Reklama
Zwycięzca dostał łosia
Paweł Kamola jest odkryciem Festiwalu Piosenki Dziecięcej, który zorganizowano po raz dwunasty w terespolskim Zespole Szkół Nr 1. Debiutant zdobył najważniejszą nagrodę - przyznaną przez publiczność. Ta głośnymi brawami chciała zatrzymać go na scenie jak najdłużej.Olbrzymiego pluszowego łosia i aparat fotograficzny ufundowały samorządy obu szkół, podstawowej i gimnazjum.
- 04.06.2003 17:32
O tytuł ulubieńca widowni zabiegało 38 wykonawców, w tym jeden zespół. Większość uczestników sama wybrała sobie repertuar. Przez kilka tygodni zostawali po lekcjach i ćwiczyli śpiew pod okiem nauczycieli - Tomasza Jezuita i Piotra Skolimowskiego, odpowiedzialnych za przygotowanie imprezy od strony muzycznej i technicznej.
Złożone z dorosłych i dzieci jury wyłoniło zwycięzców w dwóch kategoriach. Spośród uczniów szkoły podstawowej najwyżej oceniono debiutującą Paulinę Androsiuk, mocno oklaskiwanego przez koleżanki \"Krecika” - Artura Knigawkę oraz Adriana Własiuka za \"Pieski małe dwa”. Z gimnazjalistów najbardziej podobały się komisji występy: Agnieszki Stepaniuk, zespołu \"Mefis” oraz Karoliny Stasiuk.
Nagroda burmistrza Terespola przypadła w udziale Kamilowi Drzażdżewskiemu, który zaśpiewał piosenkę pt. \"Każdy oddech Twój”.
- Utwór bardzo ambitny, a wykonanie jeszcze bardziej - uzasadniał swoją decyzję burmistrz Zbigniew Banach, wręczając plecak turystyczny z wyposażeniem.
Swoich ulubieńców wyróżniły także redakcje trzech gazetek szkolnych. Specjalną nagrodę Tomaszowi Kazimierakowi przyznała Jolanta Żuk, dyrektor Zespołu Szkół.•
Jestem zadowolony z poziomu występów. Choć w tym roku przygotowania rozpoczęły się późno, młodzież dobrze sobie radzi na scenie. Najważniejsze, że chcą śpiewać. Większość sama się zgłosiła, często z własnym pomysłem na piosenkę.•
To jego pierwszy i ostatni występ na festiwalu - kończy trzecią klasę gimnazjum. Dotąd udzielał się na szkolnych akademiach, śpiewał w chórze. Sukces całkowicie go zaskoczył. - Nie spodziewałem się zwycięstwa. Jestem zaszokowany i szczęśliwy. Odchodzę z tej szkoły z taką nagrodą - kręci głową z niedowierzaniem tuż po ogłoszeniu werdyktu. W stosie dyplomów i upominków tkwi markowa gitara klasyczna. - Tato nauczył mnie grać na akordeonie, ale teraz spróbuję zacząć na gitarze - śmieje się. Paweł zajmuje się muzyką od pięciu lat. Kocha każdy jej rodzaj, zwłaszcza techno i hip hop. Podkreśla rolę swoich nauczycieli w przygotowaniu go do udziału w festiwalu. W przyszłości chciałby zostać zawodowym muzykiem.•
Reklama













Komentarze