Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zamiast koła zapasowego

W Polsce coraz bardziej popularne stają się produkty, które potocznie nazywane są „zapasowym kołem w sprayu”. Umożliwiają one naprawę przebitej opony bez odkręcania koła.
Te preparaty zapewniają bezpieczeństwo i wygodę. Zawsze może się zdarzyć, że w trasie uszkodzimy dwie opony, więc jedno koło zapasowe okaże się niewystarczające. Z kolei nie zawsze łatwo jest wymienić koło uszkodzone na zapasowe. Wiedzą o tym ci, którzy kiedykolwiek wykonywali tę czynność podczas silnego wiatru i deszczu, bądź ci, którzy nie mogli odkręcić pordzewiałych, starych śrub. Jak taki produkt działa, opiszemy na przykładzie włoskiego preparatu Sure, dostępnego na większości stacji benzynowych w Polsce. Aby uszczelnić przedziurawione miejsce, należy podłączyć przewód pojemnika do opony i przyciskać zawór aż do momentu całkowitego opróżnienia sprayu. W preparacie – pod ciśnieniem – znajdują się mleczka lateksowe i związki amoniakalne. One to, po wprowadzeniu przez wentyl do środka opony, tworzą gumowatą warstwę, zapełniając także np. dziurę spowodowaną gwoździem. Można teraz (w razie potrzeby) dopompować teraz oponę i możemy jechać dalej. Sure, tak jak i inne tego typu spraye, nie robi jednak cudów. Przede wszystkim, naprawa opony ma charakter krótkotrwały. Zalecane jest więc, aby od razu po zdarzeniu podjechać do zakładu wulkanizacyjnego bądź serwisu. Po drugie, preparaty nie zlikwidują ani ubytków, ani też bardzo dużych dziur. Opakowanie 300 ml kosztuje około 20 złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama