Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Po rozboju na trójce Ukraińców w Hrubieszowie

Hrubieszowski sąd aresztował trzech sprawców rozboju na obywatelach Ukrainy. Czwartym zajmie się sąd dla nieletnich. Szesnastolatek gwiżdże sobie z prawa i dalej prześladuje Ukraińców.
Do zdarzenia doszło pod koniec wakacji. 26-letni Ukrainiec wraz z dziewczyną i młodszym o sześć lat bratem wyszli na miasto, by zadzwonić do rodziny. Gdy wracali na kwaterę, podbiegł do nich młodzieniec i bez powodu drewnianą nogą od stołu uderzył starszego z braci w plecy. W sukurs nieletniemu bandycie przyszli jego trzej koledzy. Gdy mężczyzna upadł, zaczęli go kopać. Przy okazji oberwała dziewczyna napadniętego i brat. Napastnicy zabrali swoim ofiarom paszporty, pieniądze w kwocie 870 zł oraz drobiazgi, które mieli w kieszeniach. Najbardziej poszkodowany Ukrainiec trafił do szpitala. Miał zawroty głowy, wymiotował. Nie chciał jednak pozostać na obserwacji. - Nie po to ciężko zarabiałem pieniądze, by płacić za szpital - argumentował. Wrócił na Ukrainę. Hrubieszowska policja szybko ustaliła sprawców rozboju. Okazali się nimi 28-latek, dwaj 17-latkowie oraz ich rok młodszy kolega. Wobec trzech starszych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Najmłodszym rozbójnikiem, który stale wchodzi w konflikt z prawem, ma zająć się sąd dla nieletnich. Jak się nam udało ustalić, kilka dni temu chłopak znowu dał wycisk przypadkowo spotkanemu Ukraińcowi. Wcześniej próbował zmusić ofiary sierpniowego rozboju do wycofania zeznań.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama