Reklama
Dwudziestoośmioletni mężczyzna zginął w pożarze drewnianego domu w Rachaniach (powiat Tomaszów Lub.). Do tragedii doszło wczoraj kilka minut po północy.
W mieszkaniu przy ul. Partyzantów nocowały trzy osoby, ale uciec udało się tylko rodzicom 28-latka. Kiedy już znaleźli się
na zewnątrz płonącego domu, poinformowali strażaków, że w środku pozostał ich syn.
Na pomoc było już jednak za późno. Nie powiodły się próby reanimacji. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna zmarł w wyniku zaczadzenia.
Z wstępnych ustaleń strażaków i policji wynika, że przyczyną pożaru było zwarcie w skrzynce z bezpiecznikami. W trwającej ponad pięć godzin akcji gaszenia wzięło udział pięć jednostek straży pożarnej. Straty oszacowano na ok. 5 tys. zł.
Data dodania:
08.09.2003 14:54
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze