Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Urządzili sobie "imprezę" na Majdanku. Teraz chcą pracować społecznie

Dwaj mężczyźni, którzy urządzili sobie imprezę w muzeum na Majdanku chcą, by skazano ich na prace społeczne. Są gotowi pracować przez pół roku, po 20 godzin miesięcznie. Prokuratura przystała na ich propozycję.
Urządzili sobie "imprezę" na Majdanku. Teraz chcą pracować społecznie
Dwaj uczniowie technikum zaocznego 22-marca urządzili sobie imprezę w baraku, na terenie dawnego obozu. Rozłożyli się przy jednej z prycz z butelką i jedzeniem. Zrobili zdjęcia i pochwalili się nimi na Facebooku. - Pohasać poszedłem. Do więzienia i tak mnie nie wsadzą, a nawet jakby, to może i lepiej. Nawet jakby, to będę miał lepiej: czysto, jedzonko i siłka za darmoszkę. Nie jesteśmy idiotami - oświadczył jeden z bohaterów zdjęć. Kiedy sprawę opisał Kurier Lubelski, 33-letnim Sławomirem K. i 27-letnim Tomaszem Ch. zajęła się prokuratura. W czwartek mężczyźni zostali przesłuchani. - Częściowo przyznali się do winy. Odmówili składnia wyjaśnień - mówi Beata Syk Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące znieważenia pomnika Walki i Męczeństwa na Majdanku. Całe muzeum jest bowiem traktowane, jako pomnik. Zdaniem prokuratury, znieważenie polegało na piciu napojów i jedzeniu na terenie baraków. Zdjęcia z "imprezy” nie pozwoliły dowieść, że mężczyźni pili alkohol. - Obaj wnioskowali o dobrowolne poddanie się karze - dodaje Syk - Jankowska. - Zaproponowali dla ograniczenie wolności, w postaci 20 godzin prac społecznych miesięcznie, przez pół roku. Sławomir K. i Tomasz Ch. uzgodnili już karę z prokuratorem. W najbliższym czasie ich sprawą zajmie się sąd, do którego należy ostateczna decyzja dalszym losie mężczyzn. Za znieważenie pomnika grozi im kara od grzywny do ograniczenia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama