Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W przerębli znacznie cieplej

Andrzej Kmicic, wicestarosta krasnostawski, pozazdrościł bałtyckim morsom. W przydomowym stawie wyrąbał przerębel i mimo trzaskającego mrozu zażywa w nim zimowych kąpieli.
- Najtrudniejsze było przełamanie bariery psychicznej - mówi. - Potem już poszło gładko. Od kiedy zostałem morsem, nie imają się mnie żadne choroby. Do kąpieli w lodowatej wodzie udało mu się już namówić syna. Teraz przekonuje żonę

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama