Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Uwaga, przeszkoda

Panika, zblokowany hamulec, auto sunie do przodu wprost na przeszkodę, po czym słychać huk zderzenia. To, niestety, typowy widok na ulicach. W najlepszym razie kończy się na uszkodzeniu auta i stracie zniżek ubezpieczeniowych, oczywiście oprócz kosztów naprawy i mandatu. Tłumaczymy, że to nie nasza wina, bo było ślisko i nie posypali piachem. Skoro jednak doszło do zdarzenia to mamy w tym, niestety, swój udział.
Często dochodzi do wypadków na skutek braku odpowiedniej reakcji kierującego na zaistniałą sytuację. W dzisiejszym dodatku pokażemy jak zareagować, kiedy nagle podczas jazdy pojawi się przed nami niespodziewanie przeszkoda. W takiej sytuacji wspomniane zblokowanie kół i zamknięcie oczu nie uratuje nas przed kraksą. Jeżeli jest ślisko nie powinno się doprowadzić do zerwania przyczepności. Jednak kiedy już to nastąpi można spróbować delikatnie „odpuścić” hamulec, utrzymując koła na granicy przyczepności lub próbując hamować pulsacyjnie. Taka reakcja pozwala nam zachować sterowność samochodu, a tym samym umożliwia ominięcie wspomnianej przeszkody. Otóż w sytuacji, kiedy dojdziemy do wniosku, że miejsca przed nami jest za mało na skuteczne zatrzymanie przed przeszkodą, skręcamy koła w prawo lub lewo i omijamy ją pamiętając, że na pewno nie wykonamy tego „na blokach” (dlatego tak ważna jest wspomniana przyczepność). Na pewno się to nie uda metr przed przeszkodą. Inaczej zachowamy się w aucie wyposażonym w system ABS. Tutaj, aby skutecznie wytracić prędkość trzeba mocno nacisnąć i trzymać hamulec, a system sam dobierze odpowiednią siłę hamowania, na odpowiednie koło, bez ryzyka utraty przyczepności, pozostawiając możliwość wykonania manewru ominięcia przeszkody. W każdym przypadku trzeba pamiętać o tym, żeby ominięcie przeszkody wykonać z wyczuciem, tak aby auto nie wpadło w poślizg boczny – ale o tym w następnych artykułach. Wydaje się, że jest to proste do zrobienia. tymczasem z naszego szkoleniowego doświadczenia wynika, że 75 proc. kierowców ma problem z odpowiednim zastosowaniem tego w sytuacjach na drodze. Jednak nawet najdokładniej opisane zasady nie zastąpią praktyki. Pamiętajmy, aby przede wszystkim nie wpadać w panikę, w wyniku której nie kontrolujemy naszych ruchów. Spróbujcie na pustym dużym placu lub parkingu ustawić nawet zwykłe kartonowe pudełko, i sprawdźcie czy umiecie na śliskiej nawierzchni przed nim się zatrzymać lub je ominąć, nie potrącając. W ten sposób zaobserwujecie czy wasze odruchy są właściwe. Najlepiej takie próby wykonywać pod okiem fachowców, którzy skorygują wasze błędy oraz zaprezentują prawidłowe reakcje. Instruktorzy naszej szkoły jazdy, Grzegorz Kalinecki oraz Kuba Jankowski będą w niedzielę, 25 bm., szkolić na torze kierowców. Tym razem z Radiem Puls. Od 13 rozpocznie się natomiast Mini – Max. Zapisy zawodników przyjmowane będą od godziny 12.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama