Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przed egzaminem dojrzałości pełne ręce roboty mają pracownicy zakładów kserograficznych

Już tylko kilka dni dzieli maturzystów od egzaminu dojrzałości. Większość z nich poświęca ten czas na powtórki, odpoczynek albo na porządkowanie ściągawek.
W najbliższy wtorek do egzaminu dojrzałości przystąpi 2205 zamojskich maturzystów. W tym gronie znajdzie się 187 abiturientów szkół dla dorosłych. Czy do każdego z nich uśmiechnie się szczęście? W obawie przed oblaniem matury, niektórzy zaopatrują się w różnego rodzaju pomoce naukowe. - Maturzyści w ostatnich dniach stanowią przeważającą liczbę klientów - mówi Teresa Juścińska z księgarni przy ul. Żeromskiego. - Najczęściej kupują tzw. pigułki, czyli szczegółowe opracowania z różnych przedmiotów, a także powtórki z literatury. W ciągu kilku dni z półek znikła też \" Nowa matura z historii” oraz dwutomowe \"Motywy literackie”. W Domu Książki przy ul. Grodzkiej, oprócz opracowań z języka polskiego, z półek schodzą różnego rodzaju repetytoria, powtórki z biologii, historii, a także testy egzaminacyjne na studia. Tutaj również rekordy popularności biją \"pigułki”. Wśród sporej części maturzystów panuje przekonanie, że ściągawka na egzaminie dodaje pewności siebie. Dlatego na kilka dni przed pisemną częścią egzaminu dojrzałości dbają, by w dniu matury nie zbrakło ich w kieszeni. Kserują, sklejają i składają je w harmonijkę. - Maturzyści przynoszą całe reklamówki ściągawek do odbicia - informuje Wacław Bartnik, właściciel zakładu kserograficznego na zamojskiej Starówce. Najczęściej są to własnoręcznie pisane, wąskie i długie, czasem kilkusetmetrowe, ściągawki. Niektórzy wezmą we wtorek kilka, rekordziści nawet 200 ściąg. - Najlepiej jest mieć starsze rodzeństwo lub znajomych, którzy zmagania maturalne mają już za sobą, bo wtedy harmonijki wystarczy tylko posegregować i włożyć do specjalnie uszytych kieszonek - uważa Ula. Ściągi można też kupić. Starsi koledzy sprzedają je już od 2 zł za sztukę. Dyrektorzy szkół bardzo sceptycznie podchodzą do tradycji abiturientów. W Zespole Szkół nr 4 (dawna \"budowlanka”) przed maturą dyrekcja ściśle omawia z maturzystami zasady obowiązujące na egzaminie dojrzałości. - Tłumaczymy, że ściąganie formalnie jest zabronione i w ogóle nie powinno mieć miejsca - mówi Lucjan Gnyp, zastępca dyrektora szkoły i zapowiada że uczeń przyłapany na ściąganiu, może liczyć się z tym, że jego egzamin zostanie przerwany. Na całej Zamojszczyźnie do matury przystąpi ok. 8 tys. uczniów. We wtorek będą zdawali egzamin pisemny z języka polskiego, w środę z przedmiotu który wybrali. W liceach jest to ostatnia matura według starych zasad. Do egzaminu dojrzałości przystąpią uczniowie, którzy jako ostatni kończyli w szkołach podstawowych ósmą klasę. Za rok do egzaminu dojrzałości przystąpią licealiści z trzecich klas. Będą oni pierwszymi absolwentami wprowadzonych przed pięcioma laty gimnazjów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama