Kryminalni z Lublina rozbili gang, który zajmował się produkcją kodów kreskowych. Później członkowie grupy naklejali je na drogie towary, sprzęt AGD, czy elektronarzędzia. Dzięki temu cenne przedmioty kupowali po zaniżonej cenie.
(jsz)
16.04.2014 12:00
- Pierwsze zatrzymania w tej sprawie miały miejsce w ciągu ostatnich kilku dni - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - W ręce policjantów wpadł poszukiwany listem gończym Krzysztof D. kierownik grupy oraz czterech młodych mężczyzn.
Zatrzymani to mieszkańcy województwa lubelskiego w wieku od 22 do 32 lat oraz dwaj Ukraińcy.
Do pierwszych zatrzymań doszło w sobotę na krajowej "siedemnastce”. Kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn podróżujących mercedesem. Wpadł 23-letni Rafał P. oraz 24-letni Ukrainiec Pavlo B.
- Kilka godzin wcześniej, w jednym ze sklepów w Gdyni, na gorącym uczynku zatrzymaliśmy obywatela Ukrainy Dmytro M. - dodaje Wójtowicz.
W poniedziałek, w jednej z podlubelskich miejscowości wpadł przywódca grupy. 32-letni Krzysztof P. został zatrzymany przez policjantów z sekcji antyterrorystycznej KWP. Mężczyzna w przeszłości wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem.
- Ma na swoim koncie głównie przestępstwa przeciwko mieniu. Poszukiwany był listem gończym - dodaje Wójtowicz. - Ostatni z podejrzanych został zatrzymany w Łęcznej.
Wszyscy członkowie grupy usłyszeli już zarzuty. Postępowanie w ich sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Policjanci analizują też zgłoszenia o podobnych przypadkach, do których dochodziło w całym kraju. Szacują zyski, jakie mogli czerpać oszuści. Możliwe są kolejne zatrzymania.
Nie jest również wykluczone, że ujęci już członkowie grupy usłyszą nowe zarzuty. Grozi im do 8 lat więzienia.
Komentarze