Dworzec oddam w dobre ręce
18 dworców kolejowych chce przekazać samorządom w naszym województwie PKP SA. Niektóre z nich gminy mogą otrzymać za darmo. Pod warunkiem, że kasy biletowe zostaną na swoim miejscu.
- 16.04.2014 00:01

Od 2012 roku kolej przekazała samorządom w całej Polsce 160 dworców.
Za pozytywny przykład podaje m. in. budynek dworcowy w Sokołowie Podlaskim na Mazowszu, w którym obecnie mieści się biblioteka miejska i pracownia dokumentacji dziejów miasta.
Z kolei w Namysłowie w województwie opolskim na dworcu działa dziś m. in. klub seniora, restauracja, kwiaciarnia. Swoje miejsce w budynku znalazła też Komenda Powiatowa Policji, Straż Miejska i Urząd Miejski. A wszystko to obok kas biletowych - dzięki temu gmina otrzymała obiekt za darmo.
- Budynki, w których zostaje zachowana funkcja transportowa, przekazujemy gminom nieodpłatnie. Kiedy obiekty mają być przeznaczone na inne cele, sprzedajemy je. Ale robimy to na preferencyjnych warunkach i bez przetargów - mówi Piotr Ciżkiewicz, członek zarządu PKP S.A.
Do tej pory kolej przekazała samorządom z naszego regionu siedem budynków, m. in. w Woli Uhruskiej, za który gmina zapłaciła 150 tys. zł. Do wzięcia jest kolejne 18 dworców, m. in. Lublin Północny, Zamość, Kraśnik, Krasnystaw czy Lubartów.
- Wystąpiliśmy już do kolei o przekazanie nam dworca, ale uzgodnienia są trudne. To skomplikowany proces - przyznaje Jacek Zalewski, wicestarosta lubartowski.
Zainteresowanie budynkami dworcowymi wyrażają też inne samorządy.
- Chcielibyśmy przejąć dworzec w Bystrzycy. Wiemy, że kolej chce się go pozbyć, ale nie do końca wiemy, jak do tego podejść. W grę wchodzą znaczne pieniądze i wieloletnie procedury - mówi Krzysztof Urbaś, wójt gminy Niemce. - Jesteśmy też zainteresowani terenem obok linii kolejowej, który od dawna dzierżawimy i mamy pomysł na jego wykorzystanie.
Przedstawiciele PKP deklarują ułatwienie procedur. - Zdajemy sobie sprawę, że są one wieloetapowe i chcemy je uprościć. Stworzyliśmy jednostkę odpowiedzialną za współpracę z samorządami, które są naszym najważniejszym klientem - mówi Ciżkiewicz.
Oprócz dworców PKP chce się pozbyć 157 km linii kolejowych w naszym regionie. W miejscu torów mogą powstać m. in. ścieżki rowerowe i drogi. Te tereny mogą zostać przekazane jednostkom samorządu terytorialnego nieodpłatnie.
Reklama












Komentarze