Bardzo młodzi ludzie, którzy zetknęli się już z patologiami społecznymi, sprawiają często problemy wychowawcze w szkole i w domu. Wagarują, wąchają klej, popijają alkohol. Bezradni rodzice przychodzą po radę do pedagoga szkolnego, ale ten nie zawsze jest w stanie pomóc. – Na policję taki rodzic raczej nie pójdzie. Pomyśleliśmy wspólnie z dyrekcją gimnazjum, żeby w szkole zorganizować dyżury funkcjonariuszy z prewencji. Doskonale znają problematykę zagrożeń. Potrafią rozmawiać z młodymi ludźmi i wpływać na ich zachowanie. Poza tym wzbudzają w nich respekt – wyjaśnia Bożena Masarz, pedagog z Gimnazjum w Ciciborze. Jeżeli policja zaakceptuje zamiar szkoły, niebawem funkcjonariusze zaczną pełnić dyżury w gabinecie pedagoga.
Data dodania:
01.12.2004 21:57
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze