Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jutro niedziela palmowa. Bukszpanowe palmy z Dysa

Rozmowa z Janiną Choiną z Zespołu Ludowego "Dysowiacy z podlubelskiego Dysa, którego członkinie robią kilkumetrowe palmy.
Jutro niedziela palmowa. Bukszpanowe palmy z Dysa
• Od czego zaczyna się robić tak dużą palmę? - Pracę rozpoczynamy od czubka, który jest najbardziej dekoracyjny. Znajdują się na nim trawy i suszone kwiaty. Później do kija za pomocą sznurka przymocowujemy bukszpan. Na samym końcu kwiaty wykonane z kolorowej bibuły. Przyczepiany je za pomocą drutu. Wcześniej próbowaliśmy zamiast bukszpanu użyć gałązek sosny, ale nie wyglądało to dobrze. • Jak wysokie są palmy, które panie przygotowują? - Robimy palmy 5,5-metrowe. Wcześniej były wyższe, bo liczyły 6,5 metra, ale się łamały. Dlatego postanowiłyśmy robić palmy krótsze. • Robią panie zawsze dwie takiej samej długości palmy? - Zawsze są dwie. Jest taka tradycja, że jedna palma stoi po jednej stronie ołtarza, druga po drugiej. Do kościoła palmy zanoszą strażacy. My ubierany się tego dnia w ludowe stroje. Palmy stoją w kościele do Zielonych Świątek, później je rozbierany. Kije czekają do następnego roku. • Kiedy palmy powstają? - Palmy przygotowujemy zwykle półtora tygodnia do dwóch przed Niedzielą Palmową. Do ich wykonania przygotowujemy ok. 100 kwiatów z bibuły i szykujemy dwa worki bukszpanu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama