Jeżeli lustrować, to totalnie!
Rozszerzenia kręgu osób podlegających lustracji domaga się od Sejmu i Senatu lubelska Rada Miasta. Na swej ostatniej sesji wystosowała w tej sprawie apel do parlamentu.
- 21.01.2005 20:45
Radni chcą, by lustracją objęci zostali wszyscy nauczyciele. Od podstawówki po uniwersytet. Zajmujący kierownicze stanowiska urzędnicy państwowi i samorządowi. Radni gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich. Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast oraz członkowie zarządów powiatów i województw. Do tego wszyscy dziennikarze. Oraz \"inne osoby, którym powierza się podejmowanie decyzji dotyczących obywateli oraz dysponujące publicznym majątkiem i publicznymi środkami”.
Lubelscy radni chcą prześwietlenia rzesz idących w miliony. Radnych, władz samorządowych wszystkich szczebli oraz nauczycieli jest w Polsce ponad milion. Dziennikarzy i osób \"na kierowniczych stanowiskach w administracji gospodarczej” policzyć po prostu nie sposób. Podobnie jak tych, którzy \"podejmują decyzje dotyczące obywateli”.
- Nie liczyłem, ile to będzie ludzi i nie jest to moim zmartwieniem - przyznaje otwarcie radny Sławomir Janicki, autor apelu. Pytanie o to, dlaczego chce poszerzać krąg lustrowanych, uważa za absurdalne. - Tak samo jak pytanie \"czy karać złodziei”. Jeśli ktoś działał na szkodę Polski, ludzie muszą to wiedzieć. Wystarczy rozbudować IPN do takich rozmiarów, by zrobił to w ciągu kilku lat.
Za przyjęciem apelu do parlamentu głosowało 10 radnych. Głównie z Ligi Polskich Rodzin oraz Klubu \"Prawo i Rodzina”, w skład którego wchodzą w większości ludzie związani z Prawem i Sprawiedliwością. Przeciw było 5 (SLD, SdPl, Samoobrona). Dwóch wstrzymało się od głosu. Łącznie głosowało 17 osób. O jedną więcej niż wynosi quorum.
Reklama
Komentarze