Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szpital na perypetiach

Wczoraj w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony: W szpitalu i pobliskich blokach nie grzeją kaloryfery! - Budynek nie jest ogrzewany. Podobnie jak pobliskie bloki, w których mieszkają pracownicy szpitala. Temperatura w salach w ciągu nocy spadła o kilka stopni. Trzeba było rozdawać dodatkowe koce, a na oddziale dziecięcym włączono elektryczne piecyki - mówi jedna z pracownic. Przedwczoraj w szpitalu zabrakło oleju opałowego. Maria Gadomska, zastępca dyrektora do spraw administracyjnych, wierdzi, że chodź paliwo skończyło się w nocy, to do godziny 6 rano kaloryfery w szpitalu były ciepłe i nie było potrzeby wydawania pacjentom dodatkowych koców. Cysterna z olejem opałowym dotarła do szpitala wczoraj przed południem i w salach zapanował normalna temperatura. Adam Czarnacki, starosta parczewski, też uspokajał: - Rzeczywiście, w szpitalnej kotłowni zabrakło oleju opałowego, ale już przed godziną 9 dotarła dostawa 30 tys. litrów. Jeżeli nie będzie dużych mrozów wystarczy tego na miesiąc. - Zawsze utrzymujemy zapas przynajmniej na trzy dni - tłumaczyła dyrektor Gadomska. Nie ukrywała, że perturbacje z olejem wynikają z trudnej sytuacji ekonomicznej szpitala. Zakładowa ciepłownia ogrzewa szpital, trzy bloki mieszkalne i budynek hotelowy. Rocznie zużywa od 400 do 500 tys. litrów oleju opałowego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama