Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Znów poszło o kasę

Liczyliśmy na spotkanie merytoryczne, a tu co? To nie dialog, a monolog! – mówili rozdrażnieni kolejarze po wyjściu ze spotkania z marszałkiem województwa lubelskiego. Jak zwykle poszło o pieniądze. Pracownicy PKP chcą na przewozy regionalne na ten rok 24 mln zł. Samorząd województwa proponuje połowę tego. – A według moich obliczeń potrzebują około10 mln – dodaje Wojciech Kuc, zastępca dyrektora Departamentu Budżetu i Finansów Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Samorząd nie chce także finansować kolejarskich ulg. – PKS z tych przywilejów dla swoich pracowników już dawno zrezygnowała. A jeśli spółka PKP chce je utrzymać, to powinna sama za nie płacić – mówi Gabriel Karski, dyrektor Departamentu Infrastruktury Technicznej. Na razie urzędnicy marszałka skontrolują, ile osób i kto jeździ pociągami na Lubelszczyźnie. Badania rozpoczną się już w lutym. – Robiliśmy to już w sześciu województwach – mówi Jakub Majewski, wiceprezes Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. – Wszędzie wniosek był ten sam. PKP manipuluje i oszukuje samorządy. Co na to kolejarze? – Nie poddamy się. Poczekamy, aż dzieci wrócą z ferii i zobaczymy. Wszystkie formy protestu są możliwe – zapowiada Adam Szczerbatko z kolejarskiej „Solidarności”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama