Test \"wypasionego” citroëna C3
62 tysiące złotych za auto z segmentu mini. To chyba trzeba być szalonym. Jednak w każdym szaleństwie jest metoda. C3 w najwyższej kompletacji exclusive oferuje bardzo dużo... frajdy.
- 02.02.2005 20:09
Francuskie auta mają swój styl. Citroën C3 poszedł o krok dalej. Rozsiewa feromony, które w magiczny sposób uwodzą klientów.
Szczery wyraz \"twarzy” C3 podkreśla szeroki uśmiech wlotu powietrza, całości dopełniają zgrabny środek oraz \"krągły” tyłeczek - to francuski sposób na miejski wygląd. Duże zderzaki świetnie chronią przed drobnymi puknięciami, których w dużych miastach nie da się uniknąć.
Pięciodrzwiowa karoseria zapewnia dokładny dostęp do wnętrza - łatwo wsiadać i wysiadać. Bagażnik wprawdzie nie jest za duży, ale na zabranie zakupów w markecie wystarczy.
Dyskretny urok burżuazji (w wydaniu proletariackim, bo to małe auto) C3 exclusive jest gwarantowany. Zbytek luksusu czuć od razu po zajęciu miejsca za kierownicą. Welurowe, głębokie i wygodne fotele pozwalają się zapaść i zapomnieć, że C3 to małe auto. Już po chwili obcowania z welurem na fotelach chce się krzyczeć: tu jest lepiej jak w domu, a dokładniej w dużym pokoju! Kierownica i gałka dźwigni zmiany biegów powleczone skórą, podłokietniki na przednich fotelach, klimatyzacja elektroniczna, radio z CD regulacja fotela i kierownicy (3 płaszczyzny), komputer oraz sterowanie zestawem audio przy kierownicy - oto kilka dostępnych gadżetów. No i oczywiście tempomat. Ten ostatni ma sterowanie w kole kierownicy. Jest to dość dziwne rozwiązanie, bo w Polsce nie ma autostrad. No, ale na Zachodzie. Irytuje tylko fakt, że guziczki od sterowania tempomatem są umieszczone w kierownicy. Zupełnie nieprzydatne.
Wewnątrz citroën oferuje dużo schowków i atrakcyjną stylistykę. Ładnie wyprofilowana deska, ze śmiesznymi wlotami powietrza, gustowna kolorystyka i dokładne wykończenie wnętrza. To są mocne strony małego C3.
To jeszcze bardziej przyjemne niż obcowanie z wnętrzem C3. Mocny silnik o pojemności 1.6 litra sprawia, że C3 nikogo się nie boi. 110 koni pod maską umożliwia dynamiczną jazdę w mieście oraz w trasie. Niespełna 10 sekund do \"setki”, 192 km/h prędkość maksymalna - to dwa parametry, które nie wymagają komentarza.
Poza dynamiką C3 charakteryzuje się sprawnym i bezpiecznym zawieszeniem, doskonale radzącym sobie w polskich realiach drogowych. Sprawne hamulce z ABS pozwalają skutecznie panować nad szybką, francuską rakietką.
Po miejskim aucie należy spodziewać się sprawnego manewrowania w mieście. I tak jest. Wydajne elektrohydrauliczne wspomaganie sprawia, że kierownicą pracuje się lekko, a auto zwinnie wciska się w każdą lukę. Promień zawracania wynosi tylko 5,6 metra.
Wrażenia z jazdy tym autem na długo wbijają się w pamięć. Szybka, mała maszynka do ścigania, która potrafi wprawić w zakłopotanie kierowców większych maszyn. Moim zdaniem, na tylnej szybie (chociaż to jest wbrew przepisom) fabryka powinna umieszczać napis: nie płacz, kiedy odjadę! •
Długość/wysokość/szerkość
w mm 3850/1519/1667
Pojemność silnika 1587 ccm
Moc 110 KM
Moment obrotowy 147 Nm/4000 obr.
Zużycie paliwa w l/100 km
Cykl miejski 8,6
Cykl pozamiejski 5,2
Średnio 6,5
Reklama
















Komentarze