I LIGA SZCZYPIORNISTÓW • Puławska Wisła-Azoty znowu zwycięska
Wszystko wróciło do normy
d Szczypiorniści Wisły-Azotów Puławy nie dali się po raz kolejny zaskoczyć i tym razem wygrali z MTS Chrzanów 30:23. Tym samym, przy porażce w Zawierciu lidera SPR Końskie, puławianie mają już tylko punkt straty do popularnych „Koni”. Z powodu grypy nie odbyło się spotkanie bialskiego AZS z ASPR Zawadzkie.
Po środowej wpadce z mielecką Stalą (porażka puławian 28:34) gospodarze przystąpili do pojedynku, z depczącym im po piętach w tabeli MTS, bardzo zmobilizowani. Podopieczni trenera Bogdana Kowalczyka za wszelka cenę chcieli zatrzeć niemiłe wrażenie. Choć pierwsze trafienie w sobotnim meczu zanotowali goście, już w drugiej minucie, po rzucie Rafała Bugajskiego, to później inicjatywę powoli przejęli szczypiorniści Wisły-Azotów. Po 20 minutach i karnym Konrada Misiewicza, wicelider prowadził 8:6. Ostaecznie pierwsza odsłona zakończyła się wygraną gospodarzy 13:10.
W drugiej części, pomiędzy 33. i 27. minutą, miejscowi rzucili trzy bramki z rzędu (Sebastian Płaczkowski, Błażej Smyrgała i Misiewicz) i odskoczyli na cztery trafienia (16:12). Dobra postawa w obronie, szybkie i skuteczne kontry zaczęły przynosić efekty. Trochę jakby przytłumieni goście, dziewięć minut przed końcem, przegrywali różnicą pięciu bramek (24:19 dla Azotów). W kolejnym fragmencie beniaminek I ligi rzucił pięć bramek, tracąc tylko dwie. W 57. minucie po karnym Łukasza Popławskiego Wisła-Azoty prowadziła już 29:21.
– Uważam, że goście zrobili wielki błąd, przydzielając indywidualne krycie Arturowi Witkowskiemu – mówi prezes klubu Jerzy Witaszek. – Tym samym zrobiło się więcej miejsca dla innych zawodników na parkiecie. Bardzo dobrze zagrał, już w drugim swoim meczu, Konrad Misiewicz, z dobrej strony pokazał się też Maciek Płaczkowski. Na wyróżnienie zasłużył także Grzesiek Mazur, który był filarem obrony i dobrze grał w ataku. Czasami też brał na siebie obowiązki rozgrywającego, by odciążyć Witkowskiego.
(grom)
Wisła-Azoty Puławy – MTS Chrzanów 30:23(13:10)
SKŁADY I BRAMKI
Wisła-Azoty: Leintner , Kamil Tylutki – Mazur 7, Misiewicz 7, Smyrgała 6, Witkowski 4, Sieczkwski 2, Molenda 2, Popławski 1, Płaczkowski 1, G. Banaszek, Łyszcz. Kary: 6 minut.
Chrzanów: Baliś, P. Rokita – Kruczek 6, Babicz 5, Zduń 3, Bugajski 3, Podsiadło, 2, Jacek 2, Skoczylas 1, P. Rokita 1, Kobiela, Kozłowski, Marszycki, Ciołkosz. Kary: 6 minut.
KS Wisła-Azoty Puławy – MTS Chrzanów 30:23 (13:10) • AZS AWF Biała Podlaska – ASPR Zawadzkie przełożony na 22.03 • Stal Mielec – SPR Wisła Sandomierz 38:30 • Vive II Kielce – SPR Pabiks Pabianice 45:25 • Bocheński KS – AZS Politechnika Radomska 35:28 • Viret Huta Zawiercie – KSSPR Końskie 30:28.
1. KSSPR Końskie 17 25 555-471
2. Wisła-Azoty Puławy 16 24 498-431
3. Viret Huta Zawiercie 17 24 504-453
4. KS Vive II Kielce 16 22 545-490
5. Stal Mielec 17 19 555-538
6. Bocheński 17 19 518-503
7. MTS Chrzanów 17 19 506-498
8. ASPR Zawadzkie 16 16 453-472
9. Wisła Sandomierz 17 13 485-480
10. AZS AWF Biała Podlaska 16 10 468-533
11. Politechnika Radomska 17 5 460-565
12. Pabiks Pabianice 16 4 466-586
SERIA B SIATKARZY • Trwa czarna passa Avii Świdnik
Żal było patrzeć
Nie było chyba takich kibiców wśród przybyłych do świdnickiej hali, którzy nie mieliby nadziei, że ich Avia, po serii sześciu przegranych, wreszcie odniesie zwycięstwo. Mocno się jednak zawiedli. Po słabym występie, grający bez wiary w końcowy sukces, świdniczanie ulegli Moderatorowi Hajnówka 1:3.
To, co mogliśmy oglądać w sobotnie popołudnie w wykonaniu świdniczan, nikogo nie napawa optymizmem przed kolejnymi ligowymi meczami w serii B. Bo, o ile przegrane z wyżej notowanymi w lidze BBTS Bielsko-Biała, rezerwami Skry Bełchatów, Jokerem Piła czy Orłem Międzyrzecz można wybaczyć siatkarzom z lotniczego miasta, o tyle wpadki z beniaminkiem z Hajnówki się nie da. Sensację w Świdniku przeczuli także wierni kibice Moderatora, którzy wyposażeni w trzy bębny, z klubowymi szalikami w liczbie sześciu, przyjechali z zespołem na mecz. O dziwo, na hali byli głośniejsi niż prawie 50-osobowa grupa sympatyków gospodarzy.
Po wygranym przez gospodarzy pierwszym secie do 23, w drugiej partii na boisku panował prawdziwy chaos. A to za sprawą drugiego sędziego, Alicji Mrozik z Mielca. Pani sędzina tak się pogubiła, że nie wiedziała, który z graczy Avii miał zagrywać piłkę. Zamiast Nikołaja Barashkova uczynił to Jakub Korpak i punkty zostały przyznane gościom. Nerwowa atmosfera tak rozgrzała trenera Krzysztofa Lemieszka, że pomimo anginy ropnej i przyjmowanych zastrzyków, zdjął marynarkę. Na nic jednak się to zdało, gdyż jego drużyna uległa w tym secie 21:25.
W dwóch kolejnych nie było lepiej. Złe przyjęcie zagrywki, bardzo słaby serwis, dziurawy blok, przez który co chwila przedzierali się grający jak w transie skrzydłowi Maciej Wołosz i Krzysztof Hajbowicz oraz środkowy Sławomir Gołębski, przyniosły Avii siódmą z rzędu porażkę. Mecz obejrzeli trzej świdniccy siatkarze, którzy ulegli obrażeniem w tragicznym październikowym wypadku w Bogucinie – Dariusz Jałoza, Łukasz Maziak i Grzegorz Brzozowiec. (grom)
Avia Świdnik – Moderator OSiR Hajnówka 1:3 (25:23, 21:25, 22:25, 16:25)
SKŁADY
Avia: Bogusz, Ogonowski, Korpak, Pietryka, Nudha, Barshkov i Guz (libero) oraz Gorzkiewicz, Mazowski, Kabziński.
Moderator: Malczewski, Wołosz, Gołębski, Babińczuk, Aleksandrowicz, Hajbowicz i Kubel (libero) oraz Wesołowski, Werpachowski, Kacperski.
Sędziowali: Dariusz Sokołowski (Warszawa) i Alicja Mrozik (Mielec).
Avia Świdnik – Moderator OSiR Hajnówka 1:3 (25:23, 21:25, 22:25, 16:25) • SPS Zduńska Wola – Chemik Bydgoszcz 0:3 (21:25, 24:26, 19:25) • GTPS Gorzów Wielkopolski – Joker Piła 0:3 (16:25, 24:26, 20:25) • Jadar Radom – Gwardia Wrocław 0:3 (20:25, 20:25, 25:27) • AZS Opole – BBTS Bielsko-Biała 0:3 (15:25, 20:25, 18:25) • KPS Wołomin – Skra II Bełchatów 3:2 (15:25, 18:25, 25:22, 25:21, 15:12) • AZS Politechnika Śląska – Orzeł Międzyrzecz 1:3 (22:25, 29:27, 19:25, 20:25)
1. Joker Piła 22 41 60-22
2. Gwardia Wrocław 21 38 53-18
3. Jadar Radom 22 38 54-32
4. Orzeł Międzyrzecz 22 37 51-27
5. Chemik Bydgoszcz 21 36 50-23
6. BBTS Bielsko-Biała 21 35 50-31
7. Skra II Bełchatów 22 34 44-38
8. GTPS Gorzów Wlkp. 22 33 38-36
9. Moderator OSiR Hajnówka 22 32 36-47
10. KPS Wołomin 22 29 29-51
11. Avia Świdnik 21 27 30-49
12. SPS Zduńska Wola 22 25 20-59
13. Politechnika Gliwice 22 25 18-59
14. AZS Opole 22 25 18-59
MTS Kwidzyn – MKS TPR Lublin 33:33
Mimo apetytów na kolejne zwycięstwo, wyjazdowe spotkanie szczypiornistek MKS TPR Lublin z MTS Kwidzyn zakończyło się remisem 33:33. Niestety, szkoleniowiec lubelskich szczypiornistek Waldemar Czubala, dalej nie mógł korzystać z kontuzjowanych Nabożnej i Lipińskiej, a na dodatek grypa dopadła Sachadyń, Nowicką, Krajewską i Bicka.
Zdaniem szkoleniowca, zespół w tak okrojonym składzie rozegrał dobry mecz. W końcówce lublinianki nieco się
pogubiły, a mimo to powinny wygrać. Niestety, zabrakło nieco bardziej obiektywnego stanowiska pary sędziowskiej.
Miejscowe mecz zaczęły bardzo nerwowo. Wiele ich błędów w tym okresie skwapliwie wykorzystywały lublinianki,
prowadząc różnicą czterech lub pięciu bramek (13:8 w 18 min i 17:12 w 24 min). Ostatnie minuty należały jednak
do kwidzynianek, które udanie finiszowały, kończąc pierwszą połowę ze stratą tylko jednej bramki.
Po przerwie miejscowe zdobyły dwa kolejne gole i w 33 min wyszły na pierwsze prowadzenie 18:17. Potem grano bramkę za bramkę. W 41 min szczypiornistki z TPR, po golach Małgorzaty Pietrzak i Doroty Szuwarskiej, odskoczyły na różnicę trzech bramek i tak było
do 52 min. W końcówce do głosu doszły jednak miejscowe. W ich zespole prym wiodła rutynowana Rosjanka Ludmiła Tuz, zdobywczyni w całym meczu dziesięciu bramek. Dzielnie ją wspierały Anna Knitter, Magda Jamrozik i znana z występów w KMKS Kraśnik Barbara Jadach.
Od piątku, w lubelskiej hali MOSiR, lublinianki walczyć będą w półfinałowym turnieju o mistrzostwo Polski juniorek. Stąd lubelskiego szkoleniowca obecnie nie martwi remisowy rezulatat meczu w Kidzynie, ale stan zdrowia zespołu przed tak ważnym turniejem.
MTS WSB NLU Kwidzyn – MKS TPR Lublin 33:33 (16:17)
TPR: Kocka, Samolej – Cegłowska 7, Wijdat 3, Kot 3, Tkaczyk 2, Szuwarska 5, Mizak 2,
Pietrzak 10, Watras, Kurman 1.
(af)
Komentarze