Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Meblotap nadal w ekstraklasie!

Koszykarki chełmskiego Meblotapu AZS PWSZ pomyślnie zakończyły sezon ekstraklasy. Akademiczki pozostały w krajowej elicie, a sukces zapewniły sobie wczoraj, wygrywając na wyjeździe ostatni, decydujący mecz z Ostrovią 62:54. W całej morderczej rywalizacji z ostrowską ekipą chełmianki okazały się lepsze o punkt.
Zawodniczki obydwu drużyn walczyły nie tylko o ligowy byt, ale także o najbliższą przyszłość żeńskiej koszykówki w swoich klubach. Obronną ręką wyszły akademiczki, chociaż przez cały sezon borykały się z wieloma problemami. Dlatego cały zespół - z trenerami Todorem Mołłowem i Sławomirem Deptą na czele - zmagający się nie tylko z rywalkami, ale także z przeciwnościami losu, zasłużył na gromkie brawa za niezwykle ambitną grę do ostatniej sekundy. - Jestem dumny z postawy naszych koszykarek i bardzo cieszę się z pozostania w ekstraklasie - powiedział Robert Żołnierowicz, dyrektor AZS. - Na pewno będziemy zastanawiali się nad przyszłością zespołu. W kolejnym sezonie chcemy odgrywać poważniejszą rolę w ekstraklasie. Po dwóch zwycięstwach w Chełmie (przed tygodniem) Meblotap jechał do Ostrowa z jednopunktową przewagą. Przysłowiową kropkę nad \"i” mógł postawić już w sobotnim spotkaniu, jednak nasze akademiczki uległy gospodyniom. O sobotniej porażce zadecydowała bardzo słaba skuteczność w rzutach za 2 pkt (25 procent). Chełmianki nie wykorzystywały nawet najlepszych podkoszowych okazji do zdobywania punktów. - Trudno mi wytłumaczyć naszą indolencję pod koszem rywalek - wspominała Agnieszka Pazur, kapitan Meblotapu AZS. - Pudłowałyśmy z najbliższej odległości. Na pewno nie lekceważyłyśmy gospodyń. Wręcz przeciwnie - bardzo chciałyśmy zakończyć rywalizację już w sobotę. Może zabrakło nam opanowania przy wykańczaniu akcji. Dopiero w ostatniej kwarcie zagrałyśmy \"z zębem”, ale było za późno na odrobienie strat. Wieczorem, w hotelowym pokoju, nie rozmawiałyśmy o porażce. Dopiero rano przeanalizowałam naszą grę z Darią Cybulak. Wyciągnęłyśmy właściwe wnioski. W niedzielę na parkiet wyszedł zupełnie \"inny” Meblotap. Chełmianki od pierwszej minuty grały energicznie, walczyły o każdą piłkę. Dopingowane przez grupę najwierniejszych kibiców narzuciły swoje warunki. Lauren Bull i Ludmiła Zdziesińska dzielnie rywalizowały pod tablicami. Świetnie wspierane przez pozostałe akademiczki - Agnieszkę Pazur, Darię Cybulak, Natalię Marczankę i Marinę Sazonienko - uzyskały lekką przewagę, której skutecznie broniły. Po trafieniach Pazur i Bull przyjezdne wygrywały 18:12. W kolejnej odsłonie Meblotap nadal kontrolował sytuację, chociaż musiał \"bić się” o każdą piłkę. - Sędziowie pozwolili na ostrą grę, dlatego czasami dochodziło do walki wręcz - komentowała boiskowe wydarzenia Agnieszka Pazur. W 15 min kapitalną akcję przeprowadziła Cybulak, podała do dobrze ustawionej pod koszem Zdziesińskiej, która zdobyła 27 punkt dla Meblotapu. W 18 min było 24:31, po trafieniach Bull i Marczanki. Na początku ostatniej odsłony akademiczki prowadziły dziewięcioma punktami (41:50). Gospodynie próbowały zmusić nasze koszykarki do błędów, broniąc agresywnie na całym boisku. W 39 min Ostrovia zbliżyła się na 5 pkt (52:57), ale chełmianki nie straciły głowy. Marczanka popisała się skuteczną akcją, później celnie rzuciła z linii rzutów wolnych, podobnie jak Zdziesińska, i na 28 sekund przed finałowym gwizdkiem arbitra było 52:61. Dopiero wtedy na twarzach akademiczek pojawiły się uśmiechy, a prawdziwy wybuch radości nastąpił po końcowej syrenie. - Jesteśmy bardzo szczęśliwie - dodała kapitan Meblotapu. - W autokarze na pewno nie będziemy spały. Czeka nas siedmiogodzinna zabawa. A na początku tygodnia spotkamy się jeszcze raz. Za kilka dni niektóre zawodniczki wyjadą do swoich rodzinnych domów, dlatego chcemy jak najszybciej uczcić nasz sukces jeszcze raz. (tor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama