Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dajemy szansę wychowankom (piłkarska IV liga)

W rundzie jesiennej zespół z Lubyczy Królewskiej zgromadził na swoim koncie 27 punktów i na półmetku rozgrywek plasuje się na wysokim piątym miejscu. Nic więc dziwnego, że Granica okrzyknięta została rewelacją obecnego sezonu. W czym tkwi sukces zespołu prowadzonego przez Zbigniewa Kuczyńskiego?
– Osiągnięty wynik jest konsekwencją solidnej pracy i walki na boisku. Nie prezentowaliśmy wielkich umiejętności technicznych, jednak graliśmy konsekwentnie – twierdzi trener. • A może „pomogli” wam rywale, którzy zlekceważyli Granicę? – W pewnym sensie tak. Każdy uważał, że bez wzmocnień będziemy walczyć wyłącznie o utrzymanie ligowego bytu. • Co stanowi o sile Granicy? – Optymalny wiek naszych piłkarzy. Kadra opiera się na zawodnikach, którzy mają 22–24 lata. Młodzież bardzo dobrze wprowadziła się do zespołu. Spore postępy zrobił Sebastian Różycki, który jeszcze w poprzednim sezonie grał w juniorach. Z pewnością na Zamojszczyźnie nie brakuje utalentowanych zawodników, jednak nie dostają oni szans gry. Może nie dałoby się z niej skompletować całej ekipy, która mogłaby z powodzeniem występować w IV lidze, jednak systematycznie wprowadzani byliby z pewnością wzmocnieniem, a nie osłabieniem. • Jest również Grzegorz Poleszak. – Ze względu na kontuzje nie grał w wielu meczach, jednak jest dobrym duchem zespołu. Jego sama obecność wpływa mobilizująco na młodych zawodników. • W przerwie zimowej nie nastąpiły żadne zmiany w kadrze. – Staramy się być konsekwentni. Organizacyjnie nie stać nas na awans, tak więc błędem byłoby ściąganie nowych piłkarzy. Mamy natomiast możliwość ogrywania wychowanków, którzy w przyszłości mogą nie mieć już takiej okazji. • Niewykluczone jednak, że pomiędzy słupkami pojawi się nowy zawodnik... – Cały czas uważam, że Nikołaj Fokin zasługuje na grę w wyższej lidze, tak więc w każdej chwili może od nas odejść. W odwodzie mam tylko jednego golkipera, więc należałoby tę pozycję uzupełnić. Są jednak problemy, ponieważ brakuje dobrych bramkarzy. • Pogoda przeszkadza nie tylko w inauguracji rundy wiosennej, ale i w przygotowaniach do niej. – Na szczęście taki problem mamy nie tylko my, ale i pozostałe drużyny. W naszym przypadku może nie chodzi o samą grę w meczach sparingowych, a o realizację zaplanowanego mikrocyklu treningowego. Cały czas muszę zmieniać plany. • Kilka meczów, jednak udało się rozegrać. Jak pan je podsumuje? – Widać było duży postęp w grze. Potrafiliśmy ze słabymi i mocniejszymi rywalami narzucić swój styl gry, co przełożyło się na wyniki tych spotkań. W ofensywie dobrze zaprezentowaliśmy się przeciwko Roztoczu Narol (8:2), a jeśli chodzi o konsekwentną grę defensywną, na pierwszy plan wybił się sparing z Tomasovią Tomaszów Lub. (1:0). • Zespół w tym sezonie nie walczy o awans, ani tym bardziej o utrzymanie. Czy w takim razie nie „odpuści” rundy rewanżowej? – Ani mnie, ani zespołowi nie pozwoli na to ambicja. Zawodnicy za wszelką cenę będą chcieli się pokazać i wypromować. Ponadto za swoją grę otrzymują wynagrodzenie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama