Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

ŻUŻLOWA I LIGA • Remis TŻ Sipma po bardzo zaciętym meczu z GTŻ Grudziądz • Kolejna \"plama” Jensena

d Wczorajsza konfrontacja na lubelskim torze miejscowego TŻ Sipma z GTŻ Grudziądz zakończyła się remisem, który rozczarował obydwie strony. Goście nie mogli sobie darować roztrwonienia sześciopunktowej przewagi, z kolei gospodarze mogą mówić o olbrzymim pechu, ponieważ tracili czołowe lokaty, najpierw po defekcie motocykla Daniela Jeleniewskiego, a w przedostatnim biegu na skutek fatalnego błędu Jespera Jensena. I tak Sipma zdobyła pierwszy punkt, uratowany w ostatnim wyścigu.
SKŁADY I PUNKTY TŻ Sipma: Jensen 6 (1, 1, 2, 2, 0), Piszcz 10 (3, 2, 1, 2, 2), Franków 3 (1, 2, 0, u, -), Jeleniewski 10 (d, 3, 3, 2, 2), Pietraszko 14 (3, 2, 3, 3, 3), K. Kępa 2 (1, 1, 0, -, 0), Dominiczak 0 (0, 0). Grudziądz: Knapp 8 (0, 0, 2, 3, 3), Kempiński 4 (2, 1, 1, 0, -), Staszek 9 (2, 1, 3, 3, 0), Fijałkowski 8 (3, 3, 0, 1, 1), Zetterstroem 9 (2, 3, 2, 1, 1), Cieślewicz 4 (3, d, -, -, 1), Czechowski 3 (2, 0, 1). Najlepszy czas dnia - 68,99 - uzyskał w IX wyścigu Paweł Staszek. Sędziował: Jan Banasiak (Częstochowa). Widzów: 3 tys. Niestety, jeżdżący w lubelskich brawach Duńczyk rozczarował po raz kolejny. Obcokrajowiec zdobywający tylko sześć punktów, to marne wzmocnienie. W tej chwili trudno powiedzieć, czy Jesnsen dostanie kolejną szansę występu w składzie TŻ. Jeżeli włodarze Sipmy znajdą zastępcę, wówczas na pewno zwolnią byłego mistrza świata juniorów. Jeżeli nie, pozostaje nam mieć nadzieję, że Jensen wreszcie dopasuje motocykle i przypomni sobie o dobrej jeździe. Drugim słabym ogniwem naszej drużyny był Mariusz Franków. Tylko w jednym wyścigu zaprezentował lepszą formę, o pozostałych startach powinien jak najszybciej zapomnieć. Goście mieli też silniejszych juniorów (zdobyli 7 pkt), ale jest szansa, że niedługo naszym mocnym punktem stanie się Kacper Kępa, czyniący z meczu na mecz duże postępy. Za wczorajszy występ należy się naszemu młodzieżowcowi duża pochwała. Na wielkie brawa zasłużyli Adam Pietraszko, Daniel Jeleniewski i Tomasz Piszcz, który na trochę przyczepniejszym niż ostatnio torze pokazał, że potrafi walczyć i jeździć zespołowo. Para Piszcz - Pietraszko była największą siłą uderzeniową naszej ekipy, której w znacznej mierze zawdzięczamy remis. Z kolei Jeleniewski w dwóch wyścigach nie miał szczęścia. W trzecim biegu jechał na pierwszej pozycji, ale na ostatnim wirażu w jego motocyklu pękł łańcuszek sprzęgłowy. W czternastym biegu jechał za prowadzącym Jensenem, jednak Duńczyk na łuku przed metą nie opanował motocykla. Lublinianin z trudem uniknął kraksy, a z całego zamieszania skorzystał Grzegorz Knapp. GTŻ dysponował wczoraj równiejszym składem, ze starymi znajomymi. Paweł Staszek, wychowanek Motoru, zdobył 9 pkt i szkoda że nie udało się wypożyczyć tego zawodnika, chociażby w miejsce Frankowa. Grzegorz Knapp (przez dwa lata jeździł w TŻ) rozkręcił się w drugiej fazie zawodów, kończąc rywalizację z 8 pkt. Magnus Zetterstroem (wprowadził TŻ do I ligi) też przypomniał się lubelskim kibicom, chociaż po meczu trener gości Lech Kędziora żałował, że nie skorzystał z usług Charliego Gjedde - drugiego obcokrajowca GTŻ. Do piątego wyścigu GTŻ prowadziło 14:10, głównie dzięki podwójnemu zwycięstwu juniorów. W kolejnym biegu dobrze spisała się lubelska para. Jeleniewski najszybciej wyjechał spod taśmy, ale za jego plecami trwała zażarta walka. O drugą lokatę rywalizował Franków z Knappem i Robertem Kempińskim. Obronną ręką z tej konfrontacji wyszedł zawodnik TŻ, mijając Kempińskiego tuż przed metą. Szkoda że był to jedyny bieg, w którym Franków dostarczył kibicom tyle emocji. W szóstym starcie goście wygrali 4:2, a cztery następne kończyły się remisami. Nastroje widzów pogorszyły się po wyścigach XI i XII, kiedy było po 4:2 dla GTŻ. Dobrze, że część strat odrobiliśmy w XII biegu, a w ostatnim remis uratował najlepszy wczoraj lubelski duet. Kibice, którzy obejrzeli niezwykle zacięte zawody, nie szczędzili owacji najskuteczniejszym zawodnikom TŻ, ale na Jensenie i Frankowie nie zostawili suchej nitki. Do Duńczyka docierały groźne okrzyki i gwizdy, przed którymi schronił się w klubowym budynku. - Czułem, że wszyscy są na mnie wściekli - stwierdził przygnębiony Jensen. Mając na uwadze bonusy przyznawane po spotkaniach rewanżowych, w tej chwili w lepszej sytuacji jest GTŻ. Jeżeli na w własnym torze wygra chociażby jednym \"małym” punktem, wówczas w dwumeczu może wzbogacić się o 4 pkt - jeden za remis, dwa za wygraną i jeden bonusowy za lepszy bilans. Chyba że... będzie odwrotnie.Artur Toruń I - Cieślewicz (70.96), Czechowski, Kępa, Dominiczak, (1:5) II - Piszcz (69.91), Kempiński, Jensen, Knapp, (4:2 - 5:7) III - Fijałkowski (69.99), Staszek, Franków, Jeleniewski (d), (1:5 - 6:12) IV - Pietraszko (70.94), Zetterstroem, Kępa, Cieślewicz, (4:2 - 10:14) V - Jeleniewski (71.24), Franków, Kempiński, Knapp, (5:1 - 15:15) VI - Fijałkowski (69.83), Pietraszko, Staszek, Kępa, (2:4 - 17:19) VII - Zetterstroem (69.59), Piszcz, Jensen, Czechowski, (3:3 - 20:22) VIII - Pietraszko (69.85), Knapp, Kempiński, Dominiczak, (3:3 - 23:25) IX - Staszek (68.99), Jensen, Piszcz, Fijałkowski, (3:3 - 26:28) X - Jeleniewski (71.14), Zetterstroem, Czechowski, Franków, (3:3 - 29:31) XI - Staszek (69.28), Jensen, Fijałkowski, Kępa, (2:4 - 31:35) XII - Knapp (70.25), Jeleniewski, Cieślewicz, Franków (u), (2:4 - 33:39) XIII - Pietraszko (70.44), Piszcz, Zetterstroem, Kempiński, (5:1 - 38:40) XIV - Knapp (71.85), Jeleniewski, Fijałkowski, Jensen, (2:4 - 40:44) XV - Pietraszko (70.91), Piszcz, Zetterstroem, Staszek, (5:1 - 45:45) (kar) Zbigniew Studziński, trener TŻ Sipma - Remis na własnym torze możemy traktować jak porażkę. Znowu zawiedli Jensen i Franków. Nie mam wpływu na zmiany kadrowe, ale gdybym mógł decydować, rozejrzałbym się za innym obcokrajowcem. Postawiłbym też na Jurka Mordela. Jeżeli dostałby sprzęt, na pewno mógłby powalczyć. Powinniśmy promować swoich. Nie mogę sam odpowiadać za nasze wyniki. Przed sezonem było wiele obietnic, ale nie wszystkie plany zrealizowano. O mojej dalszej pracy może zdecydować kierownictwo klubu. • Jarosław Siwek, dyrektor TŻ Sipma - Na stanowisku trenera nie powinny zajść zmiany, natomiast o ewentualnym zwolnieniu Jensena na razie nie ma sensu rozmawiać, przynajmniej do momentu znalezienia zastępcy. Mieliśmy potwornego pecha, ponieważ w tak wyrównanym meczu o wyniku praktycznie zadecydowały defekt w motocyklu Jeleniewskiego i błąd Duńczyka. Na osłodę pozostało nam pełne wrażeń spotkanie. Takich emocji dawno nie przeżywaliśmy. • Adam Pietraszko, zawodnik TŻ Sipma - Chciałem bardzo podziękować Tomkowi Piszczowi za świetną zespołową jazdę. W jednym z wyścigów skutecznie mnie osłaniał i przyjechaliśmy na 5:1. W sumie z meczowego remisu trudno być zadowolonym, chociaż po przebiegu czternastego biegu, mogło być gorzej. Ja też miałem wpadkę w Krośnie, ale na szczęście zdążyłem się pozbierać. Poprzedni mecz mi nie wyszedł, ponieważ miałem kłopoty z dotarciem z Anglii. Na stadion wjechałem na pięć minut przed próbą toru. Nie miałem czasu wpasować się w nawierzchnię, dosyć specyficzną. • Lech Kędziora, trener GTŻ Grudziądz - Po meczu mam mieszane uczucia. Uważam, że nasz sukces jest połowiczny. Prawdę powiedziawszy, chcieliśmy w Lublinie wygrać. Ale widać, że przed nami jeszcze dużo pacy. Na gorąco nie chcę wnikliwiej oceniać poszczególnych zawodników. Cieślewicz może być wzmocnieniem, ale nie wytrzymał kondycyjnie. Grzesiek Knapp rozkręcił się dopiero po dwóch wyścigach. Czy nie żałuję decyzji ściągnięcia Zetterstroema? Teraz jestem mądrzejszy. Chyba Gjedde byłby lepszy. Dobrze spisuje się w Elite League. Jak oceniam tor? Nie był dla nas zaskoczeniem. Typowy - lubelski. • Marek Kępa, były żużlowiec Motoru • Gratulujemy postawy Kacpra. Twój syn może pójść śladem taty, a dzisiaj dał już próbkę coraz większych umiejętności... - Szkoda że nie dowiózł dwóch punktów. Tak długo jechał przed Zatterstroemem. Gdyby Adaś poczekał na Kacpra... Pamiętam, jak kiedyś jeździłem w parze z Jurkiem Mordelem. Puszczałem go przed siebie i bezpiecznie zmierzaliśmy do mety. • Denerwujesz się, kiedy Kacper pojawia się na torze... - Jasne. Jak każdy rodzic. Widziałeś co zrobił Jensen. Chwila nieuwagi i są ogromne kłopoty. Dobrze, że Daniel popisał się refleksem i nie wpadł w Duńczyka. • Szkoda że TŻ tylko zremisowało... - Zabrakło szczęścia, jeszcze jednego, równiej jeżdżącego zawodnika. Mam nadzieję, że niedługo pewniej poczuje się Kacper. Teraz musi jeździ i to jak najwięcej. Nie opuścimy żadnego turnieju. Paweł Staszek, zawodnik GTŻ Grudziądz, wychowanek lubelskiego Motoru • Jak czułeś się na lubelskim torze, po kilku latach nieobecności? - Tak sobie. Myślałem, że będzie łatwiej. Właściwie już nie pamiętam, jaka kiedyś była nawierzchnia w Lublinie. Po tak długiej przerwie była to dla mnie typowa konfrontacja na wyjeździe. • W dwóch wyścigach pokazałeś klasę, uzyskałeś najlepszy czas dnia, a zespól zremisował... - Mimo to czuję niedosyt. • Przed sezonem byłeś bliski powrotu do Lublina. Nie żałujesz, że zostałeś w Grudziądzu? - W TŻ nie chcieli mnie, więc nie będą się narzucał. Całą zimę dzwoniłem, prosiłem, rozmawialiśmy o warunkach przejścia z GTŻ. Dłużej nie mogłem się wpraszać.(tor) Tomasz Piszcz, TŻ Sipma • Jak oceniasz dzisiejsze zawody? - To był bardzo ciężki mecz. Po dwóch porażkach byliśmy dziś pod presją. Gdy jeździ się pod presją, to nie zawsze wszystko wychodzi tak, jak trzeba. • W pewnym momencie zanosiło się na zwycięstwo TŻ. Jednak zdołaliście tylko zremisować. - Czasami strata dwóch, trzech punktów decyduje o losach całego spotkania. Defekt Daniela Jeleniewskiego miał duże znaczenie. • Znowu nie pomógł wam obcokrajowiec. - Jensen ma problemy ze sprzętem. Zamiast walczyć na torze, toczy walkę z motocyklami. Były uczestnik GP musi umieć uporządkować swoje sprawy. • Spisałeś się lepiej niż w inauguracyjnym spotkaniu z Marmą. Bardzo dobrze pojechałeś też w krajowych eliminacjach do Indywidualnych Mistrzostw Europy. Zmieniłeś coś przy sprzęcie? - Zarówno w meczu przeciwko Marmie, jak też w Eliminacjach Mistrzostw Europy i dzisiejszych zawodach jeździłem na tym samym sprzęcie. To, że dzisiaj pojechałem lepiej niż w meczu z Rzeszowem spowodowane jest trochę innym przygotowaniem naszego toru. • Potwierdziłeś to, co mówiłeś przed sezonem, że będziesz przykładał szczególną uwagę do zawodów indywidualnych. - Chciałem awansować, nie udało się. Nie robię z tego tragedii. Wyniki, które osiągnąłem w Krakowie i Rybniku świadczą o dobrej dyspozycji. • Wracając do ligi. Start Sipmy nie wypadł zbyt okazale. Niektórzy już twierdzą, że spadniecie do II ligi. - To dopiero początek sezonu. W klubie nikt nie myśli o spadku. Wszystko rozstrzygnie się w play-off. Chciałbym bardzo podziękować kibicom, że nie odwrócili się od nas po dwóch porażkach. Mam nadzieję, że w następnych meczach będzie coraz lepiej. Rozmawiał Karol Grzywacz Jesper Jensen, obcokrajowiec TŻ Sipma • Co się stało w czternastym biegu? - Najechałem na jakąś okropną dziurę w torze. Nie byłem w stanie opanować motocykla. Przy takiej prędkości to niewykonalne. Poderwało mi przednie koło i starałem się nie upaść. To był naprawdę pechowy wyścig. • Czym wytłumaczysz swoją słabą dyspozycję? - Nie wiem w czym tkwi problem. Motocykle mam naprawdę szybkie. Dobrze wyjeżdżam ze startu. Silnik nie chodzi jednak tak, jak bym sobie tego życzył. • Nie odbudowałeś zaufania u lubelskich kibiców. - Wiem. Pojechałem słabo kolejny mecz i kibice dali mi do zrozumienia, że ciężko mi będzie przekonać ich do mojej osoby. Po dzisiejszych zawodach wielu z nich pewnie zabiłoby mnie. Jeśli dostanę kolejną szansę, to z pewnością spiszę się lepiej. Rozmawiał Karol Grzywacz • TŻ Sipma Lublin - GTŻ Grudziądz 45:45 • Mars RTV AGD Gorzów - RKM Rybnik 47:43. Mars: Piotr Paluch 12, Michał Rajkowski 10, Paweł Hlib 9, Kenneth Bjerre 8, Kamil Brzozowski 3, Jarosław Łukaszewski 3, Robert Flis 2; RKM: Roman Poważnyj 10, Roman Chromik 8, Zbigniew Czerwiński 7, Niels Kristian Iversen 7, Wojciech Druchniak 6, Rafał Szombierski 5, Marek Szczyrba 0. • Kolejarz Opole - Marma Polskie Folie Rzeszów 35:55. Kolejarz: Sebastian Trumiński 13, Bohumil Brhel 9, Marcin Sekuła 5, Tomasz Schmidt 3, Piotr Rembas 2, Adam Pawliczek 2, Adam Czechowicz 1; Marma: Mikael Max 15, Tomasz Rempała 13, Maciej Kuciapa 12, Karol Baran 7, Dariusz Śledź 3, Dawid Stachyra 3, Paweł Miesiąc 2. • KSŻ Krosno - Intar Ostrów 41:49. Krosno: Matej Ferjan 10, Janusz Ślączka 8, Rafał Wilk i Tomasz Łukaszewicz po 6, Łukasz Szmid i Jakub Śpiewanek po 5, Krzysztof Bęben 1; Intar: Peter Karlsson 11, Piotr Dym 10, Artur Pietrzyk 9, Tomasz Jędrzejak i Michał Szczepaniak po 7, Sebastian Burcheiser 4, Bartosz Kwiatkowski 1. Wyniki zaległych spotkań: KSŻ Krosno - TŻ Sipma Lublin 50:40 • Marma Rzeszów - RKM Rybnik 51:39. Aktualna sytuacja: 1. Rzeszów 3 6 163-107 +56 2. Ostrów 2 4 100-80 +20 3. Grudziądz 2 3 94-86 +8 4. Rybnik 3 2 149-121 +28 5. Gorzów 2 2 86-94 -8 6. Krosno 3 2 114-156 -42 7. Lublin 3 1 118-152 -34 8. Opole 2 0 76-104 -28 • Atlas Wrocław - Lotos Gdańsk 46:44. Atlas: Hans Andersen 11 (3,2,3,3,0), Tomasz Gapiński 10 (1,1,3,3,2), Krzysztof Słaboń 9 (2,2,2,2,1), Piotr Świderski 8 (2,3,2,d,1), Robert Miśkowiak 5 (0,1,3,1,), Ronnie Jamroży 2 (0,2,0,0,0,), Mariusz Pacholak 1 (1); Lotos: Robert Kościecha 14 (3,3,2,2,1,3), Greg Hancock 13 (3,3,0,3,2,2), Tomasz Chrzanowski 8 (1,2,1,1,3), Mirosław Jabłoński 3 (3,0,0,u,0), Krzysztof Jabłoński 2 (1,0,1,0), Tomasz Bajerski 2 (0,1,1), Sławomir Dąbrowski 2 (2). • Złomrex Włókniarz Częstochowa - Unia Leszno 52:38. Włókniarz: Grzegorz Walasek 15 (3,3,3,3,3), Ryan Sullivan 12 (3,2,1,3,3), Rune Holta 12 (2,3,3,2,2), Sławomir Drabik 6 (1,1,2,0,2), Rafał Osumek 4 (2,1,1,0), Mateusz Szczepaniak 3 (1,1,0,1,0), Michał Ciura 0 (0); Leszno: Krzysztof Kasprzak 15 (3,3,3,2,3,1), Leigh Adams 9 (2,2,2,1,2,0), Jacek Rempała 6 (0,1,-,2,2,1), Damian Baliński 3 (1,2,0,-,d), Robert Kasprzak 3 (3,0,-,-,-), Norbert Kościuch 3 (2,0,0,1), Adam Skórnicki 0 (0,0,0,-). • Apator Adriana Toruń - Budlex Polonia Bydgoszcz 53:36. Apator: Jason Crump 13 (3,3,3,2,2), Karol Ząbik 13 (2,2,3,3,3), Adrian Miedziński 11 (3,1,3,2,2), Wiesław Jaguś 9 (3,1,1,1,3), Andy Smith 6 (1,2,1,1,1), Marcin Jaguś 1 (1,0,-,-,-); Polonia: Andreas Jonsson 11 (2,1,0,2,3,3), Robert Sawina 11 (2,2,2,2,3,0), Piotr Protasiewicz 11 (3,3,1,2,1,1), Krystian Klecha 3 (1,d,2,u,w), Jacek Krzyżaniak 0 (0,-,-,-), Michał Robacki 0 (0,-,0,-), Krzysztof Buczkowski 0 (0,u,-,0,-0). • Unia Tarnów - ZKŻ Kronopol Zielona Góra 61:29. Tarnów: Janusz Kołodziej 13 (3,3,2,2,3), Tony Rickardsson 12 (3,3,3,3), Jacek Golob 12 (2,1,3,3,3), Tomasz Gollob 12 (3,3,3,3), Marcin Rempała 7 (2,2,2,0,-,1), Stanisław Burza 5 (1,-,0,2,2,), Robert Wardzała 0 (d,-,0,0); ZKŻ: Lee Richardson 11 (3,2,1,2,1,2), Krzysztof Stojanowski 6 (2,0,2,1,1), Mariusz Staszewski 6 (1,1,2,2,0), Andrzej Huszcza 3 (1,-,1,1,0), Marcin Nowaczyk 2 (1,0,-,1,0), Piotr Świst 1 (0,0,1,0), Zbigniew Suchecki 0 (0,0). Aktualna sytuacja: 1. Tarnów 2 4 119-60 +59 2. Zielona Góra 2 2 80-100 -20 3. Toruń 2 2 92-87 +5 4. Częstochowa 2 2 92-88 +4 5. Wrocław 2 2 77-102 -25 6. Leszno 2 2 89-91 -2 7. Bydgoszcz 3 2 130-139 -9 8. Gdańsk 3 2 129-141 -12

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama