Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wisła jednak z Cantoro

To będzie hit rundy wiosennej - niepokonany wiosną Górnik Łęczna zmierzy się z mistrzem Polski. W składzie Wisły Kraków wystąpi jednak Argentyńczyk Mauro Cantoro, któremu Wydział Dyscypliny PZPN anulował karę nałożoną po ujrzeniu czerwonej kartki. Dzisiejszy mecz będzie dla \"zielono-czarnych” prawdziwym sprawdzianem formy.
Najpierw mecz z inauguracyjnej serii rundy rewanżowej Górnika z Wisłą przełożono ze względu na zimowe warunki atmosferyczne. W drugim wyznaczonym terminie spotkanie również nie odbyło się, z powodu śmierci Papieża. Dziś oba zespoły przystąpią do trzeciego podejścia. Wisła to zespół, który w tym sezonie w lidze nie znalazł jeszcze pogromcy. Ale w ostatnich dwóch meczach \"Biała Gwiazda” tylko remisowała - po 1:1 z Wisłą Płock oraz Pogonią Szczecin. Czy to może oznaczać mały kryzys ekipy mistrza Polski? Przekonamy się dzisiaj wieczorem, choć lepiej nie wyciągać pochopnych wniosków. Na wszelki wypadek krakowski bramkarz Radosław Majdan przestrzega przed konfrontacją z Górnikiem. - Groźny jest Andrzej Kubica, który w dotychczasowych meczach pokazał się z dobrej strony i szybko wkomponował się do zespołu - mówi golkiper. - Szczególną uwagę będziemy musieli zwrócić na Remigiusza Jezierskiego i Grzegorza Wędzyńskiego. Dobry okres ma Sławek Nazaruk, a swoją klasę potwierdza Czarek Kucharski. Górnik to naprawdę zgrany i mocny kolektyw. Wiosenny bilans łęcznian jest imponujący. Dziewięć bramek w dwóch meczach nie jest dziełem przypadku. Werner Liczka nie będzie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników, bo uraz stawu skokowego wykluczył Pawła Brożka, a Marcin Kuźba, zamiast do Łęcznej, pojechał na konsultacje lekarskie do Austrii. Za to na Lubelszczyznę wybrał się Mauro Cantoro, ukarany w meczu z Pogonią czerwoną kartką. W Krakowie uznano jednak, że decyzja arbitra była krzywdzącą Argentyńczyka i zwrócono się do PZPN o anulowanie kary. I Wydział Dyscypliny postanowił odstąpić od jej wymierzenia. W Górniku za kartki muszą dziś pauzować Veljko Nikitović i Bartosz Jurkowski, a już po półgodzinie gry z Katowicami, z powodu kontuzji, z boiska musiał zejść Anto Petrović. Kim Bogusław Kaczmarek zapełni powstałe luki? Na środek obrony prawdopodobnie powędruje Artur Bożyk, a do pomocy Grzegorz Wędzyński z Mirosławem Budką. Przed wspomnianym duetem wystąpić może od pierwszej minuty Cezary Kucharski, który zastąpi Remigiusza Jezierskiego. (ogor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama