Jutro w puławskiej hali MOSiR odbędzie się \"Gala piłki ręcznej”, z udziałem SPR Lublin (kobiecego mistrza Polski), gospodarzy i jednocześnie beniaminka męskiej ekstraklasy Wisły-Azotów, drugiej drużyny tego klubu (wywalczyła awans do II ligi) oraz AZS UMCS Lublin, który tej wiosny wszedł do I ligi. Impreza rozpocznie się o godz. 17.30. W programie gali jest mecz SPR z Wisłą-Azotami (dwa razy po 10 minut), w przerwie którego dojdzie do trwającego kwadrans spotkania AZS UMCS z rezerwami beniaminka z Puław. Zakończenie gali organizatorzy przewidzieli na godz. 18.10, kiedy to nastąpi wręczenie pucharów, statuetek i upominków. - Ojcem nazwy \"Gala piłki ręcznej” jest rzecznik prasowy puławskich Zakładów Azotowych Marek Sieprawski - mówi prezes Wisły-Azotów Jerzy Witaszek. - Nie wyszło nam dwa lata temu, myślę, że teraz się uda. I to w roku, kiedy piłka ręczna na Lubelszczyźnie święciła wiele miłych chwil. Mamy mistrzynie Polski wśród kobiet, nasze rezerwy weszły do II ligi, lubelski AZS UMCS awansował do I ligi, a my zagramy w elicie męskiego szczypiorniaka. Po tych sukcesach chcemy naszym puławskim kibicom zaprezentować głównych bohaterów tych wydarzeń. Jestem już po rozmowie ze strategicznym sponsorem naszego klubu puławskimi Azotami SA, byłem także w Urzędzie Marszałkowskim, kolejnej instytucji, która nas wspomaga. W tym tygodniu spotkam się z włodarzami miasta Puławy, a potem przyjdzie kolej na Lubelski Węgiel \"Bogdankę”. W związku z coraz to nowymi zadaniami, których co chwila mi przybywa, opiekę nad rezerwami powierzyłem trenerowi Piotrowi Leniowi.
(grom)
Komentarze