Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Deszcz sprzyjał gospodarzom

ŻUŻLOWA I LIGA * Po trzygodzinnych zawodach wymęczone zwycięstwo TŻ Sipma * Bonus dla lublinian
Lubelscy żużlowcy wygrali na własnym torze ważny mecz z Kolejarzem Opole, ale spodziewali się łatwiejszej przeprawy z ostatnią drużyną w tabeli. Kto wie, jaki byłby finał wczorajszej konfrontacji, gdyby nie obfity deszcz i długa przerwa w zawodach, która zdecydowanie korzystniej podziałała na gospodarzy. Na początku spotkania lublinianie byli w poważnych opałach. Wyścig młodzieżowców zakończył się remisem, ponieważ dobrą jazdę zaprezentował junior z Opola Marcin Sekula, nie dając szans Krzysztofowi Dominiczakowi i Krzysztofowi Wronie. W kolejnym starcie goście wygrali 4:2. Pierwszy linię mety minął Bohumil Brhel, zdecydowanie najlepszy w ekipie Kolejarza, wyprzedzając na dystansie Adama Pietraszko. Z tym drugim uporał się także Piotr Rempas i przez moment rywale jechali na 5:1. Na szczęście, przedzierający się z ostatniego miejsca Joonas Kylmakorpi, walczacy jak zwykle z dużą determinacją, w ostatniej chwili rozdzielił opolską parę, mijając Rembasa na mecie. Dwa kolejne biegi były remisowe. W jednym z nich świetnym refleksem na starcie popisał się wychowanek lubelskiego klubu, dziś podpora Kolejarza - Sebastian Trumiński. Zdecydowanie najszybciej wyjechał spod taśmy i nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa. Biegi V i VI ponownie wygrali goście po 4:2. Najpierw duet Brhel - Rembas uporał się z Frankowem (był drugi) i Jeleniewskim (defekt na ostatnim miejscu), a później Trumiński znowu zaimponował atomowym startem i mimo zaciekłych ataków Kylmakorpiego, utrzymał pierwszą pozycję. Gospodarze częściowo odrobili dystans, dzięki udanej rezerwie taktycznej. Tym razem Franków i Kylmakorpi zwyciężyli podwójnie. TŻ doprowadziło do remisu w IX wyścigu, kiedy Jeleniewski zrewanżował się Trumińskiemu szybkim startem. Po tym biegu nad stadionem przeszła ulewa, która zmusiła arbitra do przerwania zawodów. Niektórzy kibice zaczęli opuszczać obiekt, nie wierząc, aby mecz został wznowiony. Goście też byli pewni, że to już koniec. Sędzia jednak czekał i po pawie 70 min dał sygnał do kolejnego startu. Z taką decyzją nie mogli pogodzić się opolanie. Protestowali, jednak bezskutecznie. W X biegu goście stracili dwóch zawodników. Na jednym z wiraży motocykla nie opanował Adam Czechowicz, na którego wpadł Sekula. Obaj zostali odwiezieni do szpitala, a pozostali zawodnicy znowu musieli czekać, tym razem na powrót karetek. W powtórce (Sekulę zastąpił słabiutki Piotr Jędrzejkiewicz) lublinianie wygrali 5:1, przejmując inicjatywę. Gospodarze lepiej dostosowali się do trudnej, grząskiej nawierzchni. Wśród gości na tor nie narzekał tylko doświadczony Brhel. Dla Czecha, mającego za sobą występy w lidze angielskiej, najlepszej żużlowej szkole, nawierzchnia nie stanowiła problemu. Gorzej było z Trumińskim, który kompletnie się pogubił. W XIII wyścigu Sipma powiększyła przewagę do 6 pkt, utrzymując różnicę do końca spotkania. Przeciwnikom nie pomogła nawet podwójna rezerwa taktyczna (Brhel i Trumiński jeździli w biegach nominowanych). Lublinianie zarobili w meczach z Opolem 5 pkt, po dwa za zwycięstwa, plus bonus za lepszy bilans w bezpośrednich spotkaniach.(tor) TŻ Sipma Lublin - Kolejarz Opole 48:42 SKŁADY I PUNKTY TŻ Sipma: Pietraszko 6 (0,-,1,3,1,1), Piszcz (zastępstwo zawodnika), Franków 11 (1,2,3,2,2,1), Jeleniewski 11 (2,d,3,3,1,2), Kylmakorpi 17 (2,3,2,2,3,3,2), Dominiczak 2 (2,0,0,0,0), Wrona 1 (1). Kolejarz: Brhel 17 (3,3,2,3,3,3), Rembas 5 (1,1,1,2), Trumiński 10 (3,3,2,2,0,0), Pawliczek 2 (0,1,0,1), Czechowicz 1 (1,0,u/w,-), Sekula 6 (3,2,1,u), Jędrzejkiewicz 1 (0,1,u/w,u/w). Najlepszy czas dnia - 69,98 - uzyskał w III wyścigu Sebastian Trumiński. Sędziował: Jerzy Najwer (Gliwice). Widzów - 2 tys.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama