I LIGA PIŁKI NOŻNEJ KOBIET • Cisy Nałęczów w ostatniej kolejce sezonu pokonały Checz Gdynia 4:1
05.06.2005 23:20
Piłkarki Cisów Nałęczów pokonały w meczu wyjazdowym ostatni zespół tabeli Checz Gdynia 4:1. Drugi raz z rzędu hat-trickiem popisała się Anna Sznyrowska, która wszystkie gole zdobyła w drugiej odsłonie gry. Dla gdynianek ten pojedynek był ich pożegnalnym występem na najwyższym szczeblu rozgrywek. Spadły bowiem do nowo utworzonej I ligi.
Zabrakło skuteczności
Spotkanie stało na średnim poziomie. Nałęczowianki przez cały mecz były zespołem przeważającym. Stworzyły bardzo dużo sytuacji, ale zawodziła ich skuteczność. Do przerwy podopieczne trenera Zbigniewa Bartnika prowadziły jedną bramką, choć mogły większą ilością. Duet napastniczek Anna Sznyrowska i Sylwia Dzida pudłował jednak niemiłosiernie. Na szczęście już w 4 min do siatki gdynianek trafiła Joanna Paprocka. Wykorzystała ona błąd bramkarki gospodyń, która odbiła piłkę przed siebie po strzale głową Anny Dąb i z bliskiej odległości dobiła futbolówkę.
W przerwie Zbigniew Bartnik użył kilku mocnych słów w stosunku do poczynań swoich piłkarek. Reprymenda poskutkowała i w drugiej połowie nałęczowianki zaczęły w końcu wykorzystywać stworzone przez siebie sytuacje. Wszystkie gole padły po prostopadłych zagraniach do Sznyrowskiej. Przy czterobramkowym prowadzeniu Cisy rozluźniły nieco szeregi i pozwoliły strzelić honorową bramkę Checzowi. Marzena Samp ograła Martę Konicką i uderzyła z woleja tuż obok bezradnej Edyty Kanclerz.
To jeszcze nie koniec
Była to ostatnia kolejka rozgrywek. W nowym sezonie pierwszych sześć drużyn utworzy ekstraklasę. Pozostałe cztery będą grać w I lidze. Mistrzem Polski został AZS Wrocław. Wczoraj jednak akademiczki musiały uznać wyższość Medyka Konin. To ich pierwsza przegrana od ponad trzech lat. - Każda seria ma swój kres i nikt wiecznie nie będzie wygrywał - stwierdził Wojciech Basiuk, trener AZS. - Myślę, że u dziewczyn po wywalczeniu piątego z rzędu mistrzostwa kraju dało znać o sobie pewne rozprężenie.
Mimo że rozgrywki ligowe już się zakończyły, to nałęczowianki czeka jeszcze jedno spotkanie. W najbliższą sobotę, 11 czerwca (godz. 16), na własnym stadionie w zaległym meczu Cisy podejmą Podgórze Kraków. To będzie ostatni akord tegorocznego sezonu. (mawi)
Komentarze