I LIGA PIŁKI NOŻNEJ KOBIET • Cisy Nałęczów - Podgórze Kraków 4:0 (3:0)
12.06.2005 22:51
W sobotnim, zaległym spotkaniu I ligi kobiet, piłkarki Cisów Nałęczów pewnie wygrały ze zdziesiątkowanym Podgórzem Kraków 4:0. To ich jedenaste zwycięstwo w tym sezonie, szóste przed własną publicznością. Teraz podopieczne trenera Zbigniewa Bartnika mogą udać się na zasłużony odpoczynek.
Mecz nie miał już żadnego znaczenia dla końcowego układu tabeli. Wszystkie rozstrzygnięcia zapadły o wiele wcześniej. Mimo to gospodynie nie odpuściły, chcąc godnie pożegnać swoich kibiców w tym sezonie. Już do przerwy nałęczowianki prowadziły trzema bramkami. Cisy dobrze rozgrywały piłkę, niezawodny okazał się duet miejscowych napastniczek. Najpierw do siatki Podgórza trafiła Sylwia Dzida, później dwa razy po kolei - w odstępie pięciu minut - celnymi strzałami popisała się Anna Sznyrowska. Najpierw wykorzystała podanie kapitana Cisów Anny Dąb, później dostała znakomitą piłkę od Pauliny Kawalec z rzutu wolnego i w sytuacji \"sam na sam” nie dała żadnych szans krakowskiej bramkarce.
Krakowianki przyjechały do Nałęczowa w jedenastoosobowym składzie. Na domiar złego w trakcie meczu straciły dwie kolejne zawodniczki i spotkanie musiały kończyć w dziewiątkę. W 62 min z powodu kontuzji plac gry opuściła Barbara Wójcik. Kwadrans później rzut rożny wykonywały gospodynie. Po dośrodkowaniu Kawalec głową uderzała Dąb. Jej strzał został obroniony przez... zawodniczkę z pola Magdalenę Sytę. Za to niefrasobliwe zachowanie obrończyni Podgórza ujrzała czerwony kartonik, zaś arbiter wskazał na \"wapno”. Do piłki podeszła bramkarka Cisów Edyta Kanclerz, nie dając najmniejszych szans swej koleżance po fachu.
Mimo osłabienia podopieczne trenerki Renaty Tokarz w 88 min przeprowadziły akcję, która mogła przynieść im honorowego gola. Rzut karny wykonywany przez Ewę Mechajewicz obroniła jednak Kanclerz. - To był dla nas łatwy mecz i łatwe zwycięstwo. Na szczególną pochwałę zasłużyła Magda Bakanacz. Solidnie zaprezentowały się też Marta Konicka i Justyna Chojnacka - podsumował całe spotkanie Zbigniew Bartnik, trener Cisów.
Marek Wieczerzak
Cisy Nałęczów - Podgórze Kraków 4:0 (3:0)
Bramki: Dzida (9), Sznyrowska (15, 20), Kanclerz (77) z karnego.
Cisy: Kanclerz, Konicka, Kawalec, Chojnacka, Paprocka (55 Jędrzejewska), Dąb, Krupa, Ślusarczyk, Bakanacz (75 Jamróz), Sznyrowska, Dzida.
Podgórze: Fajkiel, Mechajewicz, Syta, Sekuła, Wójcik, Kubisiak, Brzezińska, Półtorak, Helizanowicz, Gibaska, Marek.
Czerwona kartka: Syta (Podgórze, 77 min, za zagranie ręką).
Widzów: 150.
Komentarze