Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PIŁKARSKA III LIGA * Motor wygrał sparing z Avią Świdnik * Paweł Bugała już kieruje grą lubelskiej drużyny

Duża grupa kibiców, spragnionych piłkarskich emocji, oglądała w sobotę sparing naszych trzecioligowców - lubelskiego Motoru z beniaminkiem rozgrywek świdnicką Avią. Pierwsza przed nowym sezonem konfrontacja, na razie towarzyska, zakończyła się zwycięstwem lublinian 3:1. W Motorze już wystąpił Paweł Bugała, który po wielu latach gry w łęczyńskim Górniku (ostatnio w Lechu Poznań), powrócił do Lublina. Wychowanek Budowlanych, później piłkarz Lublinianki, kierował akcjami ofensywnymi. Kilka z nich mogło się podobać sympatykom futbolu, którzy liczą, że Paweł walnie przyczyni się do awansu swojej nowej drużyny do II ligi. Przecież wszyscy pamiętają bramki Bugały, otwierające Górnikowi drogę do ekstraklasy. W Motorze pojawił się także Armand Palica, który po odejściu z tego klubu przed rokiem, trafił do Victorii Parczew, a później Lewartu Lubartów. Lista nieobecnych w lubelskiej ekipie jest znacznie dłuższa od listy nowych graczy. Kontuzje chwilowo wyeliminowały z przygotowań Bartosza Rachowskiego i Marcina Syrokę. Obaj są po operacjach łękotek. Paweł Zajączkowski musiał odpoczywać po zatruciu pokarmowym. Wcześniej odniesione urazy nadal leczą Daniel Koczon i Marcin Kubiak. Podobnie jest z Konradem Nowakiem, który ponownie ma rękę w gipsie (niedawno przeszedł zabieg) i do gry powróci prawdopodobnie w połowie września. Świdnicka Avia kompletuje III-ligowy skład, w którym zapewne znajdzie się kilku nowych piłkarzy. Trener Marek Maciejewski liczy na pozyskanie m.in.: Rafała Wiącka (ostatnio Stal Kraśnik), Grzegorza Pastusiaka (ostatnio Pelikan Łowicz), Wojciecha Boniaszczuka (Wieniawa), Łukasza Grombę (Lublinianka), Adriana Sadowskiego i Macieja Bielaka. Wszyscy wystąpili w sobotnim sprawdzianie, ale kontraktów jeszcze nie podpisali. - W tym tygodniu będziemy kontynuowali negocjacje i mam nadzieję, że z większością zawodników dojdziemy do porozumienia - powiedział świdnicki szkoleniowiec. Motor objął prowadzenie w 30 min, po strzale głową Piotra Prędoty, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Piotra Wójcika. Ten drugi nadal będzie występował w barach lubelskiego klubu. Umowę podpisano na kolejny rok. Gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do zdobycia goli. Dwie wypracował 18-letni Kamil Stachyra, wyrastający na dobrego napastnika. Najpierw po jego strzale piłka minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką, a tuż przed końcem pierwszej połowy wymusił na Bartłomieju Kagankiewiczu błąd, wyłuskał piłkę spod nóg obrońcy Avii i uderzył z kilku metrów. Sytuację uratował dobrze interweniujący Łukasz Gieresz. Avia także miała dogodne sytuacje. W 17 min nad poprzeczką strzelił Łukasz Misztal, a w 23 min z ostrego kąta uderzył Łukasz Gromba, ale Jakub Studziński nie dał się zaskoczyć. Po zmianie stron i dużych roszadach w zespołach, tempo akcji znacznie spadło. Mecz był mniej ciekawy, chociaż zdobyto jeszcze trzy gole. W 70 min Avia wyrównała, a gola strzelił Adrian Sadowski, syn byłego piłkarza Lublinianki i Motoru Marka Sadowskiego, dziś trenera Łady Biłgoraj. - Jesteśmy zainteresowani pozyskaniem Adriana. W sparingu zaprezentował się dobrze i nie tylko dlatego, że wpisał się na listę strzelców. Sądzę, że w tej chwili byłby przydatniejszy od Damiana Farotimi (wychowanek Lublinianki, ostatnio SMS Łódź - red.) - dodał trener Maciejewski. Odpowiedź Motoru była natychmiastowa. W 75 min prowadzenie odzyskał Adrian Prażmo, który skutecznie zakończył najładniejszą akcję w drugiej części meczu. Po szybkiej wymianie podań drogę do bramki otworzył Paweł Maziarz, zagrywając Adrianowi piłkę między świdnickimi obrońcami. W 77 min było już 3:1. Tym razem do siatki trafił Marcin Popławski, strzelając z rzutu wolnego. Cieszy dobra dyspozycja napastników Motoru, którzy w rundzie wiosennej minionego sezonu mieli olbrzymie kłopoty z pokonaniem bramkarzy rywali. Często byli wyręczani przez kolegów z innych formacji. Artur Toruń Motor Lublin - Avia Świdnik 3:1 (1:0) BRAMKI 1:0 - Prędota (30), 1:1 - Sadowski (70), 2:1 - Prażmo (75), 3:1 - Popławski (77). SKŁADY Motor: Studziński (30 Styżej) - Maciejewski, Ptaszyński, Jaroszyński, Żmuda - Wójcik, Chmura, Bugała, Lenart - Stachyra, Prędota. W drugiej połowie Motor grał w składzie: Styżej (60 Dudkiewicz) - Ćwik, Marzec, Ryczek, Lenart - Stępniak, Palica, Bugała (72 Kucharski), Maziarz, Popławski - Prażmo. Avia: Gieresz - Farotimi (46 Borowiec), Bednaruk (46 Gołąb), Machnikowski, Misztal (35 Kagankiewicz), Szewc (46 Zawadzki), Bielak (46 Ławecki), Wiącek (46 Gutek), Orzędowski - Pranagal (46 Sadowski), Gromba (46 Boniaszczuk).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama