Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PIŁKARSKA III LIGA * Lubelski Motor strzelił trzy bramki Lubliniance w kolejnym spotkaniu kontrolnym

W trzecim meczu kontrolnym piłkarze lubelskiego Motoru pokonali czwartoligową Lubliniankę 3:0. Przeciwko drużynie z Wieniaway w wyjściowej \"jedenastce” znaleźli się juniorzy, bądź zawodnicy, którzy właśnie skończyli wiek juniora: Łukasz Ćwik, Bartłomiej Stępniak, Adrian Prażmo. W barwach III-ligowca wystąpił również Adrian Sadowski, który ostatnio trenował ze świdnicką Avią. Z powodu lekkich urazów nie zagrali Piotr Prędota, Grzegorz Szymanek, Marcin Kubiak i Marcin Popławski. Swoich kolegów obserwowali z trybun leczący kontuzje Konrad Nowak, Marcin Syroka, Bartosz Rachowski oraz Piotr Wójcik. Trener Lublinianki, Zbigniew Grzesiak, testował Marcina Krupę, Roberta Kazubskiego i bramkarza Pawła Górskiego. Pierwszy z nich to napastnik Wieniawy, Kazubski gra w zespole juniorów, a Górski jest wychowankiem Lublinianki, ale ostatnio występował w piątoligowym POM Iskrze Piotrowice. Z powodów rodzinnych zabrakło za to innego wychowanka lubelskiego klubu, także grającego ostatnio w POM-ie, Mateusza Chmielnickiego. Sam mecz mógł się podobać, choć więcej z gry mieli III-ligowcy. O ile w pierwszej połowie motorowcy wykorzystali tylko jedną ze stworzonych przez siebie okazji, o tyle w kolejnych 45 minutach, kiedy widzieliśmy silniejszy kadrowo Motor - padły dwa gole. Brawa kibiców otrzymał strzelec pierwszej bramki Paweł Zajączkowski, który najpierw ładnie \"zakręcił” obrońcą Lublinianki, a następnie strzelił po długim rogu obok wyciągniętego jak struna Grzegorza Szarugi. W tej części gry wybornych okazji dla Motoru nie wykorzystali kolejno: Adrian Sadowski, Zajączkowski, Adrian Prażmo, ponownie Sadowski oraz dwukrotnie Bartłomiej Stępniak. W drugiej połowie po prawej stronie szalał Michał Maciejewski i to on wypracował kilka dobrych okazji swoim kolegom. Bardzo aktywny był także Sadowski, który - przy większym sprycie i odrobinie szczęścia - powinien strzelić co najmniej dwa gole. - Mimo przegranej jestem zadowolony z postawy moich zawodników - stwierdził szkoleniowiec Lublinianki Zbigniew Grzesiak. - W walce z wyżej notowanym przeciwnikiem wypadliśmy poprawnie. Trenujemy dopiero od tygodnia, a mino to chłopcy wytrzymali spotkanie kondycyjnie. Nie ustrzegliśmy się błędów w obronie, szczególnie przy dwóch pierwszych straconych bramkach. - Mecz mógł się podobać, szczególnie po przerwie - mówi trener Motoru Jerzy Krawczyk. - W pierwszej odsłonie nasz odmłodzony skład wypadł bardzo przyzwoicie na tle solidnego czwartoligowca. W drugiej połowie zagraliśmy już na wskroś ofensywnie, Tomasz Lenart i Michał Maciejewski bardzo dobrze włączali się w akcje. Michał nawet strzelił bramkę. Podkreślam jednak, że była to kolejna gra kontrolna, i nie ma co wyciągać daleko idących wniosków. Mamy już sprecyzowaną kadrę na sezon jesienny, która jak sądzę, w najbliższy wtorek będzie podana do wiadomości. Kolejny sparingpartnerem Motoru będzie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz zaplanowano na środę. Lublinianka zagra w sobotę na Wieniawie ze Stalą Poniatowa. Planowany (ale nie potwierdzony) jest też środowy sparing z POM Iskrą Piotrowice. Motor Lublin - Lublinianka 3:0 (1:0) BRAMKI 1:0 - Zajączkowski (41), 2:0 - Maciejewski (62), 3:0 - Stachyra (81). SKŁADY Motor: Dudkiewicz - Ćwik, Jaroszyński, Marzec, Żmuda (34 Lenart) - Stępniak, Palica, Maziarz, Zajączkowski - Prażmo, Sadowski. Grali po przewie: Studziński - Maciejewski, Ryczek, Kucharski, Stachyra, Bugała, Ptaszyński, Chmura. Lublinianka: Szaruga - Grzegorczyk, Zagrodniczek, Pilipczak, Skowyra - Borowski, Sebastianiuk, Mokiejewski, Woźniak - Gralewski, Krupa. Grali po przewie: Górski - Łysek, Kazubski, Czwodziński, Mirowski, Banaszkiewicz, Buczyński, Mulawka. Jarosław Czępiński

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama