W piątek dobiegło końca zgrupowanie Górnika w Austrii. W weekend zawodnicy otrzymali wolne, a dziś wrócą do zajęć i aż do inauguracji oraz pierwszego spotkania z Wisłą Kraków (26 lipca) pozostaną w Łęcznej. Na obozie \"zielono-czarni” rozegrali trze mecze kontrolne, ale wygląda na to, że ilość ta okazała się wystarczająca, aby wyselekcjonować odpowiednią jedenastkę, która rozpocznie sezon 2005/06.
Na zakończenie obozu w Heligenkreutz Górnik przegrał z wicemistrzem Bułgarii Lewskim Sofia 0:3 (0:1), wychodząc w następującym podstawowym składzie: Bledzewski - G. Bronowicki, Jurkowski, Petrović, Siklić - Andruszczak, Sokołowski, Wędzyński, Nazaruk - Kucharski - Kubica. Bogusław Kaczmarek identycznie zestawił również drużynę we wcześniejszym meczu, wygranym 5:1 z węgierskim ZTE Zalaegerszeg. A w pierwszym sparingu - 1:1 z MSK Żilina - jedyną innowacją było przesunięcie Tomasza Sokołowskiego na lewą pomoc, w miejsce nie w pełni wówczas zdrowego Sławomira Nazaruka. Natomiast pozycję w środku pola zajął Rafał Kaczmarczyk.
W porównaniu do ubiegłego sezonu w podstawowym składzie Górnika dojdzie praktycznie tylko do dwóch zmian. Na prawej pomocy Sebastiana Szałachowskiego, który odszedł do Legii Warszawa, zastąpi nie Łukasz Madej, mocno pracujący na zgrupowaniu, ale sprowadzony z GKS Katowice Artur Andruszczak. Natomiast u boku Grzegorza Wędzyńskiego, w środku pomocy, powinien zagrać Tomasz Sokołowski.
Żadnym zaskoczeniem nie może być zestawienie defensywy. Na bramce Andrzej Bledzewski, na prawej stronie obrony Grzegorz Bronowicki, na lewej Ronald Siklić, wykonujący większość stałych fragmentów gry (z Żiliną strzelał nawet rzut karny), a w środku Bartosz Jurkowski z Anto Petroviciem. \"Bobo” już wiosną nieustannie stawiał na obu Chorwatów, choć Anto występował też w pomocy. Po kontuzji do roli ofensywnego pomocnika powrócił Cezary Kucharski. W ataku na jednego Andrzeja Kubicę, za prezesury Janusza Basałaja w \"Białej Gwieździe” przymierzanego do zespołu mistrza Polski oraz - podobno - będącego latem w kręgu zainteresowania Aberdeen i klubów austriackich.
Jeśli na takie zestawienie faktycznie zdecydują się trenerzy, to z boiska na ławkę rezerwowych przesiądzie się lewonożny Jarosław Popiela. W towarzystwie będzie miał między innymi ściągniętego z wicemistrza Groclinu Dyskobolii Rafała Kaczmarczyka oraz wspomnianego Łukasza Madeja, którego przed wyjazdem na obóz kusił GKS Bełchatów. - Na temat ofert nie mogę się wypowiadać - mówi pomocnik, wychowanek ŁKS Łódź. - Trudno, aby odpowiadała mi rola rezerwowego, ale poczekajmy, zobaczymy jak to będzie. Jednak nie ma tematu zmiany barw i na pewno zostaję w Górniku Łęczna.
Artur Ogórek
Komentarze