Debiut „Sznurka”, że palce lizać
Dwie porażki 1:2 i 0:4. To wyniki towarzyskich potyczek reprezentacji Polski kobiet w piłce nożnej. Obydwa spotkania rozegrane zostały na Lubelszczyźnie – w Łęcznej i Stężycy. Bardzo udany okazał się debiut w „biało-czerwonych” Anny Sznyrowskiej. Zawodniczka Cisów Nałęczów tuż po wejściu na boisko strzeliła gola w piątkowym spotkaniu.
- 24.07.2005 21:52
Po raz pierwszy w historii swoich występów kobieca kadra zagrała mecz przy sztucznym świetle. Miało to miejsce w piątkowy wieczór na stadionie Górnika Łęczna. Pierwszą połowę Polki rozpoczęły z animuszem. W 4 min Justyna Nazarczyk przedarła się prawą stroną boiska i dośrodkowała w pole karne. Piłka trafiła do Katarzyny Stochaj, która zdecydowała się na strzał z dystansu jednak przeszedł on obok słupka. W miarę upływu czasu Ukrainki zaczęły przejmować inicjatywę. Grały dokładniej i szybciej od naszych. Polki się gubiły.
Na efekty trzeba było poczekać do 19 minuty. Po prostopadłym zagraniu „oko w oko” z Joanną Klawińską stanęła Wiera Djatel, jednak polska bramkarka nie dała się zaskoczyć. Pięć min później nie miała już tyle szczęścia. Po kolejnym prostopadłym podaniu znów na czystą pozycję wyszła Djatel i tym razem się nie pomyliła. W 34 min z rzutu wolnego z 18 m uderzała Nazarczyk, zaś ukraińska bramkarka z trudem odbiła piłkę przed siebie. W odpowiedzi gorąco zrobiło się na naszym polu karnym. Klawińska niefortunnie podała piłkę Natalii Zinczenko, jednak kapitan reprezentacji Ukrainy nie skorzystała z prezentu. Jej uderzenie wyłapała sprawczyni całego zamieszania.
W 63 min drugiej połowy trener Jan Stępczak wpuścił na boisko Annę Sznyrowską. Publiczność owacyjnie przyjęła debiut 19-letniej napastniczki. Pięć min po wejściu na boisko piłkarka Cisów zdobyła wyrównującą bramkę dla „biało-czerwonych”. Rzut wolny wykonywała Justyna Nazarczyk. Po jej uderzeniu piłka trafiła w słupek. Z dobitką szybko pospieszyła Sznyrowska, by za chwilę utonąć w objęciach koleżanek. „Sznurek”, „Sznurek” – rozległo się na trybunach. Wynik remisowy utrzymał się do 78 min. Pozostawiona bez opieki Ludmiła Piekur przyjęła piłkę w polu karnym i z 8 m umieściła ją pod poprzeczką polskiej bramki.
Oprócz Sznyrowskiej debiut w piątkowym meczu zaliczyły dwie inne nasze piłkarki: Dorota Jamróz (Cisy) i Paulina Krawczak z AZS PWSZ Biała Podlaska. We wczorajszym spotkaniu, które zakończyło się porażką Polek 0:4, zagrały Anna Dąb i Iwona Osowska. Kontuzja wykluczyła, niestety, z gry bramkarkę Edytę Kanclerz. Po wczorajszym spotkaniu trenerzy wybrali najlepsze zawodniczki dwumeczu. Z drużyny polskiej została nią bramkarka Izabella Godzińska (Zamłynie Radom), zaś z ukraińskiej Ludmiła Piekur (Arsenal Charków).
Dwumecz z Ukrainą był jednym z etapów przygotowań reprezentacji Polski do eliminacji mistrzostw świata, które w 2007 roku odbędą się w Chinach. 27 sierpnia „biało-czerwone” zagrają pierwszy mecz w Słupsku z Danią.
Marek Wieczerzak
Polska – Ukraina 1:2 (0:1)
BRAMKI
0:1 – Djatel (24), 1:1 – Sznyrowska (67), 1:2 – Piekur (77).
SKŁADY
Polska: Klawińska – Golasowska (79 Karcz), Makowska, Rytwińska (46 Stachowska), Mleczko – Nazarczyk, Otrębska, Rusek (79 Krawczak), Stochaj – Winczo (72 Jamróz), Gawrońska (63 Sznyrowska).
Ukraina: Szulha – Rezwin, Zdanowa (60 Mozolska), Apanaszczenko, Masalska – Djatel, Czorna (70 Waniliszkina), Suchorukowa, Piekur – Zinczenko, Kornijewiets.
Polska – Ukraina 0:4 (0:1)
BRAMKI
Kornijewiets (13), Zinczenko (55), Djatel (69), Mozolska (79).
SKŁADY
Polska: Godzińska – Wiśniewska (85 Jamróz), Makowska, Rycińska, Karcz – Stobba, Osowska (33 Stachowska), Dąb (65 Sznyrowska), Rusek – Winczo, Krawczak (60 Gawrońska).
Ukraina: Szulha – Rezwin, Zdanowa, Titowa, Apanaszczenko (46 Karpienkowa) – Czorna, Mozolska, Djatel, Piekur – Zinczenko, Kornijewiets.
Reklama













Komentarze