Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Rurom mówimy: nie

Wodociąg dla całej gminy to najważniejsza tegoroczna inwestycja. Ale jej realizacja może się opóźnić. Powód? Mieszkańcy nie chcą się zgodzić, by przez ich posesje biegły rury.
Gmina chce z udziałem środków unijnych zbudować wodociąg dla wszystkich mieszkańców. – Ale mamy problem. Nie wszyscy zgadzają się na przejście rur przez ich teren. A to automatycznie przeciąga wykonanie dokumentacji. A nas gonią terminy składania wniosków o dofinansowanie. Chcemy zdążyć na jesienny termin – podkreśla Stanisław Wnuczek, wójt gminy Wilkołaz. Na razie gmina gromadzi dokumentację na wodociąg w miejscowości Wilkołaz III. To właśnie tu mieszkańcy nie chcą, aby przez ich posesje przechodził gminny wodociąg. – Dziwne jest jednak to, że wodę mieć chcą. Rur nie, ale wodę tak. Musimy więc projektować układanie instalacji w pasie drogowym, a to podnosi koszty inwestycji. A w przyszłości cenę wody. Władzę niepokoi również brak zdecydowania wśród mieszkańców. Niektórzy z nich, najpierw zgłosili chęć posiadania wodociągu, jednak do tej pory nie wpłacili jeszcze pieniędzy. Mieszkańcy, żeby mieć wodę muszą zapłacić 1,2 tysiąca złotych za przyłączenie jej do posesji. W tym roku wpłacają 400 złotych, a pozostałą część w ratach. (fp)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama