Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamość: Spalili płód w ogródku

19-letnia zamościanka poroniła dziecko. Jej mąż spalił płód w ogródku. Twierdzi, że tak podpowiedział mu lekarz ze szpitala \"papieskiego”. Prokuratura zbada, jak było naprawdę.
Do przedwczesnego porodu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Kobieta doznała krwotoku i straciła około 22-tygodniowe dziecko. Lekarz pogotowia, jak relacjonują domownicy, nawet nie zbadał płodu. Kobieta trafiła do szpitala, a płód został w mieszkaniu. - Mąż i teść kobiety zapytali w szpitalu, co mają dalej robić - informuje podinspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Tam ponoć otrzymali odpowiedź, że jedną z metod jest spalenie. W środę wynieśli płód w reklamówce do ogrodu i spalili. Co innego mówią w szpitalu. - Ordynator odpowiedział, aby panowie zwrócili się do proboszcza swojej parafii i uzgodnili sprawę pochówku płodu - informuje Jerzy Zarębski, rzecznik prasowy szpitala. Wiadomo, że ciąża kobiety była zagrożona. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Zamościu. (lew)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama