Reklama
Zamość: Spalili płód w ogródku
19-letnia zamościanka poroniła dziecko. Jej mąż spalił płód w ogródku. Twierdzi, że tak podpowiedział mu lekarz ze szpitala \"papieskiego”. Prokuratura zbada, jak było naprawdę.
- 05.08.2005 21:01
Do przedwczesnego porodu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Kobieta doznała krwotoku i straciła około 22-tygodniowe dziecko. Lekarz pogotowia, jak relacjonują domownicy, nawet nie zbadał płodu. Kobieta trafiła do szpitala, a płód został w mieszkaniu. - Mąż i teść kobiety zapytali w szpitalu, co mają dalej robić - informuje podinspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - Tam ponoć otrzymali odpowiedź, że jedną z metod jest spalenie. W środę wynieśli płód w reklamówce do ogrodu i spalili.
Co innego mówią w szpitalu. - Ordynator odpowiedział, aby panowie zwrócili się
do proboszcza swojej parafii i uzgodnili sprawę pochówku płodu - informuje Jerzy Zarębski, rzecznik prasowy szpitala.
Wiadomo, że ciąża kobiety była zagrożona. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Zamościu. (lew)
Data dodania:
05.08.2005 21:01
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze