Jacek Ziarkowski od wczoraj trenuje z trzecioligowcami z Zamościa i wszystko wskazuje na to, że zasili drużynę Hetmana. Dla Ziarkowskiego byłby to powrót do klubu, w którym występował przez trzy lata, a w sezonie 2001/2002, ostatnim w Hetmanie, został królem strzelców II ligi. Wychowanek Sparty Rejowiec przeniósł się później do I-ligowej Odry Wodzisław i pierwszy rok gry na boiskach ekstraklasy mógł zaliczyć do bardzo udanych. W 24 spotkaniach zdobył 14 goli. W następnym sezonie - tylko jeden gol w zaledwie trzech meczach. Kolejnym etapem była krótka przygoda, przerwana ciężką kontuzją, z ligą turecką. Ziarkowski wystąpił w jednym spotkaniu, zdobywając jedną bramkę. Po powrocie do Polski ponownie trafił do Odry. Był też zawodnikiem Groclinu.
Trener Hetmana Grzegorz Wesołowski od dawna poszukuje napastnika, który zastąpiłby Tomasza Albingiera (poszedł śladem Ziarkowskiego, do Odry). - Większość warunków umowy już uzgodniliśmy i mam nadzieję, że wszystkie formalności załatwimy we wtorek - powiedział Wiesław Wieczerzak, dyrektor Hetmana. - Jacek musi jeszcze przejść badania lekarskie. Oby wszystko było w porządku. Czekamy też na wszystkie dokumenty, które ma przesłać menedżer i jeżeli nie będzie przeszkód, to Ziarkowskiego powinniśmy zobaczyć w sobotnim meczu z Pogonią Leżajsk. A może zdążymy przed Pucharem Polski.
(tor)
Reklama













Komentarze