Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szczebrzeszyn: Nocni wandale

Sobotnie dyskoteki to prawdziwa plaga - skarży się mieszkanka Szczebrzeszyna. - Młodzież zachowuje się skandalicznie. Wracając nocą z klubu \"Pod Bażantem” krzyczą wniebogłosy, przeklinają, rzucają butelkami oraz dewastują ławki, płoty i co popadnie. Jest taki hałas, że nie można spać. Policja nie reaguje.
Kobieta mieszka wraz z rodziną w domu jednorodzinnym przy ul. Zamojskiej na przedmieściu Szczebrzeszyna, gdzie najczęściej dochodzi do nocnych incydentów. Potwierdza to policja. - Przede wszystkim dewastują znaki drogowe, bramy prywatnych posesji oraz zakłócają ciszę nocną - stwierdza komisarz Andrzej Majzer, zastępca naczelnika sekcji prewencji Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. - Na posterunek w Szczebrzeszynie trafiają zgłoszenia od mieszkańców o nocnych rozbojach i w tych sprawach prowadzone są czynności wyjaśniające. Do tej pory kilka spraw skierowaliśmy do Sądu Grodzkiego. Ma być spokojniej. - W każdą sobotę od godz. 20 szczebrzeszyńscy policjanci będą zabezpieczać teren wokół dyskoteki oraz drogi. Nie mogą być jednak wszędzie - mówi kom. Majzer. (der)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama