Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jedna drużyna lubelskich koszykarzy zagra w... II lidze, chociaż plany były ambitniejsze

Wczoraj u prezydenta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego doszło do porozumienia działaczy Startu i AZS, którzy zgodzili się wystawić wspólny zespół, ale... tylko II-ligowy. Niestety, w tym roku nie uda się stworzyć odpowiedniego budżetu na występy w I lidze, do której można było powrócić po wykupieniu \"dzikiej karty”. Apetyty pomysłodawców połączenia sił były zdecydowanie większe, jednak jak się okazało, nie wszystkie deklaracje były możliwe do wykonania. Sponsor obiecał finansowe wsparcie, ale im było bliżej porozumienia, tym zapał słabł. Działacze Startu i AZS doświadczeni poprzednimi sezonami, woleli nie ryzykować, stąd decyzja o utworzeniu jednej drużyny i gra w II lidze, oczywiście z perspektywą szybkiego awansu. Poza tym odłożono realizację planu utworzenia nowego stowarzyszenia sportowego. - Sądzę, że dawno nie było takiej jednomyślności w lubelskich klubach - powiedział Tadeusz Kasprzak, prezes Startu. - Wiele przeszliśmy, a gra w ekstraklasie sporo kosztowała i do dziś leczymy rany. Jeżeli nie mogliśmy liczyć na gwarancje finansowe na występy w pierwszej lidze, woleliśmy zacząć spokojniej i mieć czas na przygotowanie odpowiedniego gruntu do dalszego działania. Jeden zespół w drugiej lidze ma sens, ponieważ koszty rozłożą się na dwa kluby. Mamy też obiecaną pomoc miasta i Urzędu Marszałkowskiego. Czy nasz związek będzie trwały? Mam nadzieję, że tak. W tej chwili myślimy o sekcji autonomicznej, która byłaby pierwszym krokiem do utworzenia nowego stowarzyszenia, a w perspektywie sportowej spółki akcyjnej. Z porozumienia ze Startem jest zadowolony także dyrektor AZS. - W tej chwili to najrozsądniejsze rozwiązanie - stwierdził Robert Żołnierowicz. - W ten sposób wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom i zyskujemy czas potrzebny do poprawienia sytuacji lubelskiej koszykówki. Czy drużyna będzie nazywała się AZS Start? To uzgodnimy w piątek. Nie sadzę, aby kolejność miała jakieś znaczenie. Może co pewien czas będzie się zmieniała. Jeżeli chodzi o kadrę, to w tej chwili rozmawiamy z zawodnikami. Zespół prawdopodobnie poprowadzą Roman Myśliwiec i Krzysztof Ziemoląg. - Nie mogę powiedzieć, że jestem w pełni usatysfakcjonowany, chociaż utworzenie jednego zespołu na pewno jest krokiem w dobrym kierunku - powiedział Tomasz Miszczuk, wicemarszałek województwa lubelskiego. - Miałem nadzieję, że już w tym roku uda się zarejestrować nowe stowarzyszenie i zgłosić zespół do pierwszej ligi. Cóż, musimy uzbroić się w cierpliwość, ale nadal wierzę, że do Lublina powróci nawet ekstraklasa. (tor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama