Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rozmowa z Beatą Aleksandrowicz, zawodniczką SPR ICom

Z obawami wyruszają dzisiaj do Ankary piłkarki SPR ICom, które w kwalifikacjach do Ligi Mistrzyń zmierzą się z \"egzotyczną” ekipą Havelsan. - Na ich temat wiemy niewiele - przyznaje szczypiornistka mistrzyń kraju Beata Aleksandrowicz. - Zaraz po tym jak dowiedziałyśmy się, kto będzie naszym rywalem, pojawiły się informacje, że w tym zespole grają zawodniczki m.in. z Rosji. Sprawdziłyśmy to w internecie i okazało się, że z obcokrajowców mają tylko Bułgarkę. Jak widać, nawet takie dane o tym zespole są sprzeczne. • Niewiadoma może jednak mieć swoje pulsy. - \"Dzięki” temu musimy zagrać na przysłowiowe sto procent. Nie będzie kalkulowania. Mimo że nie wiemy co Havelsan prezentuje, jestem przekonana, że ten zespół nie jest taki mocny. • Wydawało się że kadra SPR ICom jest liczna i nie będzie żadnych problemów personalnych. A jednak w ostatniej chwili pojawiło się kilka zmian. - Mocnym punktem była Monia Marzec, która nie może już grać, i której życzymy wszystkiego najlepszego. Myślę jednak, że doskonale sobie poradzi Ewa Damięcka, która już nie raz udowadniała, że potrafi wziąć ciężar gry na siebie. Szkoda również absencji Tatiany Sztefan. Te braki są szczególnie widoczne na treningach, gdzie w obronie musiały stawać bramkarki i niekiedy atak wychodził nam za łatwo. • Na jaki liczy pani wynik w Ankarze? - Nie wiem czy jest sens typowania jakiegokolwiek. (śmiech) Na pewno wygramy. Jeśli uda nam się triumfować przewagą 5-6 bramek, to o rewanż na własnym parkiecie byłabym spokojna. • Najpierw jednak musicie zagrać na \"gorącym” tureckim terenie... - Nie wiem na ile piłka ręczna jest popularna nad Bosforem i czego można spodziewać się po tamtejszej publiczności. Przyznam, że nawet nie rozmawiałyśmy na ten temat między sobą. • A o sędziach? - Już podczas turnieju w Oldenburgu doszły nas słuchy, że nie mamy szczęścia do obsady sędziowskiej. Zresztą w tej fazie do prowadzenia zawodów nie wyznaczani są arbitrzy z \"górnej półki”. Aby być pewnym wygranej musimy od początku narzucić swój styl i grać skutecznie. Rozmawiał Marcin Prażmowski

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama