Reklama
Doping i tak będzie
PIŁKARSKA III LIGA • Świdnicka Avia przy pustych trybunach zagra w niedzielę o godz. 17 ze Stalą Rzeszów
- 02.09.2005 19:59
Decyzja wojewody zakazująca wstępu kibicom na mecz ze Stalą Rzeszów zaskoczyła kibiców świdnickiej Avii. Na podopiecznych trenera Marka Maciejewskiego czeka bardzo wymagający rywal i doping kibiców byłby dodatkowym atutem gospodarzy. Sympatycy wicelidera III ligi zamierzają wspierać swój zespół, ale zza... parkanu.
Avia przed tygodniem przywiozła pierwsze punkty z meczu wyjazdowego (zwycięstwo 3:1 z Sandecją w Nowym Sączu - red.) i chciała podtrzymać dobrą passę. Decyzją wojewody lubelskiego niedzielne spotkanie ze Stalą Rzeszów zostanie rozegrane przy pustych trybunach. To konsekwencja wydarzeń z derbowego meczu z zamojskim Hetmanem (21 sierpnia), podczas którego doszło do starć policji z kibicami z Zamościa - w wyniku czego jeden z kibiców został ciężko ranny.
- Nie będziemy odwoływać się od decyzji wojewody, ale na pewno po niedzieli napiszemy sprostowanie do jej uzasadnienia - mówi trener Avii Marek Maciejewski. - W mojej ponad 30- letniej karierze piłkarskiej i przez 12 lat trenerskiej nie zdarzyło mi się grać przy pustych trybunach. Już na piątkowym treningu nastawiałem psychicznie piłkarzy. Kibiców nie zobaczą, ale jestem pewien, że będą ich słyszeli. 200-300, a może i więcej chłopców z klubu kibica, chce stanąć za parkanem (od strony lotniska) i być może od głównej ulicy i głośno dopingować zespół do walki. Kibice są w stałym kontakcie ze świdnicką policją i wszystko zostało dokładnie ustalone. Od strony sportowej na pewno nie zabraknie nam złości i chęci udowodnienia, że jesteśmy lepsi od rywala. Zagramy dla siebie, naszych kibiców oraz dla... Motoru. Zamierzamy odebrać punkty Stali, która jest jednym z rywali lublinian w walce o awans do II ligi.
Lubelski Motor w niedzielę o 17 będzie gościł w Leżajsku, gdzie zagra w ósmą w tabeli Pogonią. Lublinianie po czterech kolejkach są liderem trzeciego frontu i kibice oczekują na godny tej pozycji występ. Przed tygodniem drużyna trenera Jerzego Krawczyka skromnie - 1:0, wygrała na swoim boisku z beniaminkiem Stalą Sanok. Z kolei ekipa z Leżajska zremisowała w Rzeszowie z tamtejszą Stalą, strzelając bramkę na 1:1 z rzutu karnego dopiero w 86 minucie.
- Musimy zneutralizować mocne strony rywala - są nieźli technicznie, dobrze grają taktycznie - a wtedy powinno być dobrze - mówi trener Motoru Jerzy Krawczyk. - Jedziemy w najsilniejszym składzie i zamierzamy przywieźć trzy punkty. Nie ma dla nas łatwych meczów, choćby przedmeczowe prognozy mówiły zupełnie co innego. Wszystkie zespoły nastawiają się na Motor i za wszelką cenę chcą nas pokonać.
W sobotę, ale o godz. 14, a nie jak wcześniej planowano o 17, Hetman Zamość zagra w Krakowie z Hutnikiem. Godzinę rozpoczęcia spotkania przełożyli gospodarze, gdyż wielu z nich wybiera się do Chorzowa na wieczorny mecz Polski z Austrią. Zamościanie już wczoraj udali się do Grodu Kraka i jak zapowiada trener Grzegorz Wesołowski, interesuje ich tylko zwycięstwo. Do tej pory drużyna w trzech meczach wywalczyła tylko dwa punkty.(grom)
Reklama













Komentarze