Chiński desant
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przez noktowizory spokojnie przyglądali się przeprawie przez Bug grupy nielegalnych imigrantów. Do akcji wkroczyli, kiedy 20 Chińczyków postawiło nogę na polskiej ziemi.
- 02.09.2005 19:47
Do zatrzymania doszło w nocy z czwartku na piątek. Wśród zatrzymanych było 17 młodych mężczyzn i trzy kobiety. Nie mieli bagaży, ani dokumentów. Znaleziono przy nich jedynie pieniądze, od kilkudziesięciu do kilkuset dolarów na głowę. Razem z Chińczykami wpadło także trzech organizatorów przerzutu. Jeden z nich jest mieszkańcem Lubelszczyzny. Pozostali pochodzą z centralnej i zachodniej Polski. Mężczyźni mieli przy sobie 30 tys. dolarów. Najprawdopodobniej była to zapłata za usługę.
Funkcjonariusze SG skonfiskowali dwa samochody, którymi Chińczycy mieli być przewiezieni w głąb kraju. We wnętrzu jednego z samochodów była urządzona skrytka
do przewozu ludzi. Z zewnątrz mogło się wydawać, że auto
jest załadowane styropianem.
- To największa grupa nielegalnych imigrantów zatrzymana w tym roku - mówi ppłk
Andrzej Wójcik, rzecznik
prasowy NOSG. - Jednocześnie jest to pierwszy od lata
ubiegłego roku przypadek
przemycenia ludzi przez granicę z Białorusią. Większość prób dostania się do Polski podejmowano z Ukrainy.
(bar)
Reklama













Komentarze