PIŁKARSKA III LIGA * Po remisie w Leżajsku Motor został zepchnięty z pozycji lidera. Na pierwsze miejsce wkroczyła Stal Stalowa Wola
- 05.09.2005 11:18
Marzeniem Pogoni był pokonanie na własnym stadionie lubelskiego zespołu, otwierającego po czterech seriach tabelę. Z kolei Motor, myślący o awansie do drugiej ligi, celował wyłącznie w komplet punktów. I pewnie by go zdobył, gdyby znowu nie zawiodła skuteczność. - Moi napastnicy wykazali się zerową skutecznością - nie krył rozczarowania trener Jerzy Krawczyk.
Pogoń, która w tym sezonie jeszcze nie doznała porażki, zaczęła mecz ambitnie, starając się nawet dyktować warunki. W 15 min po ataku Arkadiusza Gosy i Andrzeja Danielaka ten pierwszy strzelił silnie z powietrza, ale nad bramką. W rewanżu po dośrodkowaniu Marcina Syroki zrobiło się gorąco po przeciwnej stronie, lecz żaden z partnerów nie zdążył zamknąć akcji. W 29 min wyróżniający się Piotr Soczewka oddał mocny strzał, ale Grzegorz Nalepa zażegnał niebezpieczeństwo. Dwie minuty potem Bartosz Rachowski powstrzymał Danielaka.
Po zmianie stron w sposób wyraźny inicjatywę przejęli goście. Lublinianie grali dobrze, składnie, szybko, ale niestety brakowało przysłowiowego postawienia kropki nad \"i”, czyli strzelenia gola. Na boisku pojawił się nawet Konrad Nowak, powracający pod długiej przerwie spowodowanej kłopotami ze zdrowiem (te natomiast nie pozwoliły na występ w Leżajsku Pawłowi Zajączkowskiemu). Pod miejscowa bramką raz po raz robiło się interesująco, ale skoncentrowany Nalepa za każdym razem był na posterunku. Tak było od 70 do 75 minuty, kiedy po uderzeniach Syroki, Marcina Popławskiego, Soczewki oraz Michała Maciejewskiego wychodził obronną rękawicą z opresji.
Zawodnicy Pogoni, czy chcieli czy nie, musieli bronić dostępu do własnego pola karnego, licząc jedynie na wyprowadzanie kontrataków. I pięć minut przed końcem mogli sprawić faworytowi dużego psikusa. Na szczęście po uderzeniu Andrzeja Błotniego piłka przeleciał tuż obok słupka lubelskiej bramki.
Pogoń zremisowała po raz czwarty, przerywając serię trzech kolejnych zwycięstw zespołowi Jerzego Krawczyka. Motor na własnym stadionie kompletuje punkty, ale na wyjazdach gra ze zmiennym szczęściem. Dlatego wczoraj stracił fotel lidera.
(ogor)
Pogoń Leżajsk - Motor Lublin 0:0
SKŁADY
Pogoń: Nalepa - Smycz, Jabłoński, Kaznecki, Bartnik - Błotni, M. Szmuc (52 Szydełko), T. Szmuc, Skupień (78 Kocur) - Danielak (90 Kamiński), Gosa (85 Bujniak).
Motor: Rachowski - Maciejewski (81 Kubiak), Chmura, Jaroszyński, Żmuda - Syroka (65 Wójcik), Soczewka, Maziarz (46 Popławski), Bugała - Lenart (70 Nowak), Prędota.
Żółte kartki: M. Szmuc, Danielak (P) - Żmuda (M). Sędziował: Piotr Gajewski (Kraków). Widzów: 700.
Reklama













Komentarze