Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

19-latek zginął od noża

Policja bada okoliczności śmierci młodego człowieka. Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem przy ul. Łęczyńskiej. Niewykluczone, że zabito go w obronie koniecznej.
Około godz. 21.30 kobieta przechodząca ulicą zauważyła leżącego na ulicy młodego mężczyznę i innego człowieka, który pochylał się nad leżącym. Okazało się, że 19-letni mieszkaniec Lublina został śmiertelnie pchnięty nożem. Policja, która przyjechała na miejsce, zatrzymała sprawcę – 45-letniego mieszkańca jednego z okolicznych budynków. Mężczyzna był trzeźwy. Nie można było tego powiedzieć o dwóch kolegach zamordowanego, którzy kręcili się w pobliżu. Na razie nie wiadomo, co było powodem ugodzenia nożem 19-latka. Zatrzymany 45-latek powiedział policjantom, że ofiara i jego koledzy dobijali się wcześniej do jego domu. W grę może więc wchodzić tzw. obrona konieczna. – To jednak będzie można stwierdzić dopiero po dokładnym ustaleniu przebiegu wydarzeń – mówi Witold Laskowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji. (gp)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama