Spotkanie Motoru z Hutnikiem Kraków, w ramach 8. kolejki III ligi, odbędzie się w poniedziałek w Radzyniu Podlaskim. To efekt kary jaką na lubelski klub nałożył Świętokrzyski Związek Piłki Nożnej (prowadzi w tym sezonie rozgrywki trzeciego frontu) za zamieszki po derbowym meczu z Avią Świdnik. Spotkanie nie może zostać rozegrane na stadionie przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie, ponieważ prezydent miasta cofnął Motorowi pozwolenie na organizację imprez. Działacze odwołali się od tej decyzji, wystąpili również o nowe pozwolenie, ale ich rozpatrzenie wymaga czasu.
- Przeciwko Hutnikowi Motor poprowadzi trener Jerzy Krawczyk i w kwestii szkoleniowca mam tylko tyle do powiedzenia - wyjaśnia Waldemar Paszkiewicz, prezes klubu. - Zarząd dokładnie przeanalizował słabą postawę drużyny w ostatnim czasie i wyciągnął odpowiednie wnioski. Cały zespół został ukarany dotkliwą karą finansową, zgodną z regulaminem. Był to pierwszy krok. Piłkarze zostali poinformowani, że kolejne wpadki spotkają się z następnymi sankcjami. Kilku zawodników, którzy najbardziej zawiedli, zostało przesuniętych do drugiego zespołu.
(jar)
Reklama













Komentarze