Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rejs na pięści

Kazimierz Dolny: Aż trzech armatorów walczy o klientów oferując im turystyczne rejsy po Wiśle. I nie potrafią się ze sobą dogadać. Jeden z przedsiębiorców oskarża konkurenta o to, że ten pobił jego pracownika. Sprawa może skończyć się w sądzie.
Leszek Skorek zatrudnia pięciu młodocianych pracowników, którzy chodzą po bulwarze i zachęcają do rejsów po rzece. Jeden z nich miał być ofiarą ataku. – Mój konkurent podszedł do chłopaka i zaczął go okładać pięściami. Zdarzyło się to już drugi raz – opowiada Skorek. – My tylko żartowaliśmy – tłumaczy Dziennikowi Henryk Skoczek, którego Skorek oskarża o napaść. – On wiele rzeczy mówi. Od czterech lat na coś narzeka. Ja na nic nie narzekam. Sprawą zajęła się prokuratura. – Mogę powiedzieć tylko tyle, że prowadzimy czynności sprawdzające – powiedział nam wczoraj Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Konflikt między kazimierskimi armatorami trwa od lat. Kulisami walki o wygraną w przetargu na miejsce przy nabrzeżu zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Uznał, że armatorzy działali w zmowie. (drs)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama