Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Krew, zęby i pieniądze

Policjant zamieszany w zniknięcie dowodów rzeczowych chełmskiej komendzie ma na koncie inne grzeszki. Dwa poważne zarzuty postawiła prokuratura sierż. sztab. Jerzemu G. z sekcji ruchu drogowego KMP w Chełmie.
Jest on podejrzany o przyjęcie łapówki - 1 tys. zł - od Mariana R. w zamian za zatuszowanie popełnionego przez niego wykroczenia drogowego. W drugim przypadku policjant odstąpił od wymierzenia kary dentystce. Za przymknięcie oczu na nieprawidłowe zachowanie na drodze funkcjonariusz wyleczył u niej za darmo zęby. Grzeszki policjanta wyszły na jaw odpowiednio po siedmiu i trzech latach. - Przestępstwo jest przestępstwem i bez względu na to, kiedy zostało zgłoszone, należy wszcząć przewidziane prawem postępowanie - mówi Czesław Wajda, szef Prokuratury Rejonowej w Chełmie. - A w związku z tym, że oba zarzuty nie dotyczą zdarzeń z ostatniej chwili, ograniczyliśmy się wobec podejrzanego jedynie do zawieszenia go w czynnościach służbowych. Funkcjonariusz chełmskiej drogówki Jerzy G. jest także zamieszany w aferę zniknięcia z Komendy Miejskiej Policji dwóch fiolek z krwią pobraną od chełmskiego biznesmena przyłapanego na jeździe po pijanemu. W tej sprawie nikomu nie postawiono dotąd zarzutów. (bar)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama