W pierwszym ligowym występie sezonu 2005/2006 świdnicka Avia pokonała na swoim parkiecie GTPS Gorzów Wielkopolski 3:0. Kibice siatkówki w Świdniku byli bardzo ciekawi jak ich drużyna zaprezentuje się w nowej obsadzie personalnej. W wakacyjnej przerwie klub z lotniczego miasta zasiliło aż sześciu graczy, z czego czterech wyszło w pierwszej szóstce. Atakujący Wojciech Pawłowski z Resovii, Wojciech Kaźmierczak z Chemika Bydgoszcz oraz libero Norwidu Częstochowa Marcin Kryś byli mocnymi punktami ekipy gospodarzy. Dwaj pierwsi brylowali w ataku, libero zaś był niezastąpiony w przyjęciu oraz obronach.
Najwięcej emocji było w pierwszym secie, kiedy to gospodarze zwyciężyli dopiero w końcówce, na przewagi (30:28). Po 31 minutach świdniczanie nie wykorzystali trzech setboli, broniąc w międzyczasie jedną decydującą piłkę (z 27:28 na 28:28). Dwa udane bloki Wojciecha Kaźmierczaka, najpierw pojedynczy na kapitanie gości Radosławie Maciejewiczu, następnie podwójny z Marcinem Jaroszem - na Tomaszu Sokołowskim, dały gospodarzom wygraną.
W ekipie gospodarzy najskuteczniejszym zawodnikiem był właśnie Sokołowski, który jeszcze dwa tygodnie temu testowany był w świdnickim klubie podczas I Memoriału Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii. - Z przyczyn rodzinnych nie przeniosłem się do Świdnika, choć bardzo chciałem. Żona oczekiwał na poród. W piątek przed wyjazdem do Świdnika urodziła mi się druga córeczka - Hania. Trochę gra nam się nie kleiła w tym meczu. Mamy zupełnie nowy zespół, który potrzebuje zgrania. Dziś nasz rozgrywający trochę za wolno i statycznie dogrywał piłki - powiedział po meczu Tomasz Sokołowski.
Gdyby w ekipie z Gorzowa nie było tego 30-latka, goście w każdej partii ugraliby maksymalnie po 15 punktów. Przyjezdni byli tak \"zakręceni”, że ich libero Łukasz Lamcha wybiegł na parkiet w koszulce z nr 15, ale... należącej do Orła Międzyrzecz, gdzie grał jeszcze przed wakacjami. Z kolei w ekipie gospodarzy, samowolnej zmiany koszulki dokonał Wojciech Pawłowski. - W protokole Wojtek miał nr 16, po rozgrzewce zmienił ją na \"9”, bo...atakujący lubi ten numer - wyjaśnił II trener Avii Sławomir Czarnecki.
Numer \"9” należał do tej pory do Artura Kabzińskiego, z którym we środę Avia rozwiązała kontrakt, a zawodnik wrócił do rodzinnego Radlina. Mecz z Gorzowem oglądał Tomasz Józefacki - były siatkarz Avii, obecnie występujący z Resovią w PLS.
AVIA ŚWIDNIK - GTPS GORZÓW WIELKOPLSKI 3:0 (30:28, 25:23, 25:22)
SKŁADY
Avia: Ogonowski, Mazowski, Kaźmierczak, Pawłowski, Jarosz, Pietryka i Kryś (libero) oraz Guz, Gorzkiewicz, Maziak, Jałoza.
Gorzów: Woroniecki, Olichwer, Dziekanowski, Sokołowski, Maciejewicz, Hunek i Lamcha (libero) oraz Malinowski, Mróz.
Sędziowali: Bogdan Nowak (Bielsko-Biała) i Andrzej Kuchna (Katowice). Widzów: 700.
Jarosław Czępiński
I LIGA SIATKARZY
Avia Świdnik - GTPS Gorzów Wlkp. 3:0 (30:28, 25:23, 25:22) * SMS I PZPS Spała - Górnik Radlin 2:3 * Energetyk Jaworzno - Chemik Bydgoszcz 0:3 (20:25, 21:25, 15:25) * Zawkrze AZS UWM Mława - Jadar Radom 1:3 (20:25, 25:23, 18:25, 12:25) * Bzura Ozorków Orzeł Międzyrzecz 3:1 (25:17, 23:25, 25:23, 25:15) * Olimpia Sulęcin - BBTS Bielsko-Biała 3:1 (25:16, 25:16, 17:25, 30:28) * OSiR Hajnówka - Skra II Bełchatów 0:3 (25:27, 18:25, 23:25) * AZS Nysa pauza.
1. Chemik 1 3 3-0
2. Skra II Bełchatów 1 3 3-0
3. Avia Świdnik 1 3 3-0
4. Jadar Radom 1 3 3-1
5. Bzura Ozorków 1 3 3-1
6. Olimpia Sulęcin 1 3 3-1
7. Górnik Radlin 1 2 3-2
8. SMS I Spała 1 1 2-3
9. BBTS Bielsko-Biała 1 0 1-3
10. Orzeł Międzyrzecz 1 0 1-3
11. AZS UWM Mława 1 0 1-3
12. Gorzów Wielkopolski 1 0 0-3
13. OSiR Hajnówka 1 0 0-3
14. Energetyk Jaworzno 1 0 0-3
15. AZS PWSZ Nysa - - -
8 października * Skra II - Avia * Gorzów Wlkp - Olimpia * BBTS -Bzura * Orzeł - Mława * Jadar - Jaworzno *Chemik - Spała * Nysa - Radlin * Hajnówka pauzuje.
Komentarze