Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

PIŁKARSKA III LIGA * Zmiana trenera w lubelskim Motorze

Tak jak sygnalizowaliśmy wczoraj, w lubelskim Motorze nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. Wczorajsze zajęcia z piłkarzami poprowadził Roman Dębiński, który połączył rolę szkoleniowca i dyrektora klubu. Dotychczasowy trener Jerzy Krawczyk został urlopowany. Drugim trenerem pozostał Jarosław Góra. Głównym powodem zmiany są słabe wyniki pierwszego zespołu, który przed sezonem uchodził za najpoważniejszego kandydata do awansu do II ligi. Tymczasem po dziewięciu seriach Motor zajmuje dopiero 8. miejsce, mając 8 pkt straty do prowadzącej Stali Stalowa Wola i 6 pkt mniej niż druga w tabeli Avia Świdnik – beniaminek III-ligowych rozgrywek. Zarząd lubelskiego klubu już wcześniej nosił się z zamiarem zatrudnienia innego szkoleniowca, po porażce z Tokami Gorzyce. Ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu i postanowiono poczekać. Lepsze nastroje zapanowały po wygranej z Hutnikiem Kraków, jednak na krótko. W ostatnim spotkaniu Motor znowu przegrał, tym razem w Zabierzowie z Kmitą i to przesądziło o odsunięciu od zespołu Jerzego Krawczyka. – Szanuję decyzję zarządu, ja jestem tylko pracownikiem – stwierdził Jerzy Krawczyk. – W tej chwili nie potrafię odpowiedzieć, jak długo będę na urlopie. We wtorek było zbyt mało czasu na uzgodnienie pewnych spraw. – Decyzja o urlopowaniu trenera Krawczyka nie była łatwa – powiedział Waldemar Paszkiewicz, prezes Motoru. – Jednak nie mogliśmy dłużej zwlekać, aby zupełnie nie stracić szansy w walce o drugą ligę. Coś musieliśmy zmienić. Postanowiliśmy nie szukać szkoleniowca z zewnątrz, stąd decyzja, że z zespołem będzie pracował Roman Dębiński, na razie do końca rundy. Jeżeli wyniki będą zadowalające, wówczas nie zmienimy tego układu także wiosną. Ale w tej chwili nie mogę zagwarantować, że w przerwie zimowej nie nastąpią kolejne roszady. Artur Toruń W Radzyniu i bez publiczności Najbliższy mecz piłkarze Motoru ponownie rozegrają w Radzyniu Podlaskim. Do sportowej konfrontacji z AKS Busko Zdrój dojdzie w poniedziałek, 10 października, bez udziału publiczności. Wszystko wskazuje na to, że to już ostatnie spotkanie lublinian na „wygnaniu”. Kolejne, z Sandecją Nowy Sącz, powinno się odbyć już na stadionie przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Jak nas poinformował Waldemar Paszkiewicz, prezes Motoru, stanowiska lubelskiej policji oraz władz miasta są zbliżone i klub może odzyskać zezwolenie na organizację imprez na obiekcie MOSiR. Załatwienie wszystkich formalności wymaga jednak czasu, dlatego Motor musi znowu skorzystać z gościny Radzynia Podlaskiego. Gospodarz stadionu wyraził zgodę, ale pod warunkiem, że na mecz nie będą wpuszczeni kibice. Z Hetmanem w czwartek Kolejne III-ligowe spotkanie Motor rozegra z Hetmanem w Zamościu, w innym niż planowano terminie. Ostatecznie do meczu dojdzie w czwartek, 13 października. Taką decyzję, podjął Świętokrzyski Związek Piłki Nożnej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama