Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Odebrał syna z przedszkola. Pijany zasnął w autobusie, maluch się zgubił

Pijany 36-letni mieszkaniec Lublina odebrał syna z przedszkola, a w drodze powrotnej zasnął w autobusie. Pozostawiony bez opieki chory 6-latek wysiadł na jednym z przystanków.
Odebrał syna z przedszkola. Pijany zasnął w autobusie, maluch się zgubił
We wtorek ok. godz. 17 policjanci dostali zgłoszenie o zaginięciu 6-letniego dziecka. Z relacji matki chłopca wynikało, że syn został odebrany z przedszkola przez ojca. W drodze powrotnej do domu nietrzeźwy opiekun zasnął w autobusie, a chłopiec wykorzystując jego nieuwagę wysiadł na jednym z przystanków. - Policjanci wraz z matką przeszukiwali okolicę, w tym samym czasie na komisariat zgłosił się 36-letni mężczyzna, który chciał zgłosić zaginięcie dziecka. Wydawało mu się, że chłopiec wysiadł z autobusu w okolicach ulicy Chemicznej. Mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu, miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu - informuje kom. Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Kilkanaście minut później policjanci dostali informację o odnalezieniu chłopca. - Dzieckiem zainteresowała się 27-letnia kobieta, pracownica jednego ze sklepów. Jak ustalili policjanci, ok. godz. 17 do sklepu przy ul. Gospodarczej wbiegł mały chłopiec. Dziecko było nadpobudliwe, biegało po sklepie, trzaskało drzwiami. Gdy ponownie wybiegł na ulicę, kobieta poszła za nim. Gdy maluch zauważył podjeżdżający autobus, pobiegł w jego stronę. Ekspedientka bała się, że dziecku może stać się krzywda, chwyciła go za rękę i o zdarzeniu poinformowała policję - dodaje policjantka. Dzieckiem zajęła się jego mama. Ojciec trafił do policyjnego aresztu. - Mężczyzna będzie odpowiadał za narażenia syna na niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności - podsumowuje Renata Laszczka-Rusek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama