Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Po nagrody jedźcie sobie sami

Kamila Roczeń i Hanna Dobrowolska ze Szkoły Podstawowej w Złojcu odbiorą w przyszły piątek nagrody, które wywalczyły w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym „Tęczowy Kalendarz”. Warunek jest jeden – same sfinansują podróż. Do Tychów. Szansą dla dziewczynek jest to, że któryś z rodziców zdecyduje się zawieźć je na miejsce. Transport zorganizuje mama albo tato Dominiki Głąb, Katarzyny Pańczyk, Justyny Czusz albo Roksany Czuby, które w tym samym konkursie zostały wyróżnione. Przed nimi kawał drogi, bo organizator to Młodzieżowy Dom Kultury w Tychach i tam zostaną oficjalnie ogłoszone wyniki konkursu. Koło plastyczne przy Szkole Podstawowej w Złojcu (gm. Nielisz) działa wyjątkowo prężnie. Dzieci pracujące w nim pod kierunkiem Małgorzaty Magryty kilkadziesiąt razy do roku zdobywają nagrody na konkursach ogólnopolskich, a kilkanaście kolejnych przypadków to triumfy w imprezach międzynarodowych. Sukcesy cieszą, ale wiążą się też z pewnymi komplikacjami. Szkoły nie stać na zapewnienie zdolnym maluchom transportu. – Jakoś sobie radzimy. I to od wielu już lat. Nie ma najmniejszego problemu – przekonuje Grażyna Ciastoch, dyrektor podstawówki w Złojcu. – Zwykle dzieci dojeżdżają po odbiór nagród, bo bardzo pomagają nam ich rodzice. Dlaczego nie pomaga gmina? – Bo nikt nam nigdy takiej potrzeby nie zgłaszał – odpowiada Tadeusz Mościbroda, sekretarz Urzędu Gminy w Nieliszu. – Mamy w gminie takie Koło Gospodyń Wiejskich z Nawoza, które też ciągle wygrywa jakieś konkursy i nawet ostatnio zorganizowaliśmy tym paniom autobus, który je zawiózł aż do Szprotawy przy zachodniej granicy Polski. Gdybyśmy wiedzieli, że trzeba, pomoglibyśmy też dzieciakom ze Złojca. (ak)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama