Cross country po raz pierwszy
Maszyny wyruszą na trasę o 13. W Firleju KM Cross po raz pierwszy podjął się organizacji zawodów cross country. Organizatorzy spodziewają się 40 zawodników.
- 21.10.2005 21:54
- To połączenie w jednym wyścigu elementów motocrossu i rajdu enduro - mówi o cross country Grzegorz Michalec, rzecznik prasowy KM Cross. - Zawodnicy ruszają ze wspólnego startu na trasę liczącą kilka kilometrów. Naturalne przeszkody terenowe: błota, leśne wykroty, piachy przeplatają się usypanymi sztucznie skokami, często część trasy prowadzi przez tor motocrossowy. Wyścig trwa godzinę lub więcej. Piekielnie wyczerpuje, bo trasę enduro trzeba pokonywać tak samo szybko, jak tor crossowy.
Pierwsze lubelskie zawody cross country zostaną przeprowadzone w Firleju w niedzielę, 23 października, z ogromnym wsparciem gminy Firlej. W wyścigach mogą wystartować wszyscy, którzy dysponują motocyklem nadającym się do jazdy w terenie. Trasa liczy 3,5 km, prowadzi przez pola, łąkę, fragment dawnego wyrobiska piaskowni.
Rozegrane zostaną dwa godzinne wyścigi główne. Drugi wyścig poświęcony jest pamięci Darka Kwieka - dziennikarza Gazety Wyborczej. Memoriał tradycyjnie rozgrywany na zakończenie sezonu crossowego na Górkach Czechowskich.
Biuro zawodów przyjmuje zapisy zawodników od godziny 8 do 12 Pierwszy wyścig zaplanowany jest na godzinę 13.
Reklama













Komentarze