Nie wiedzie się w lidze, nie poszło również w pierwszym meczu 1/16 finału Pucharu Polski. W Białymstoku Górnik przegrał 0:1, po słabej grze. Aby awansować, łęcznianie muszą odrobić tę stratę z nawiązką. Jeśli gospodarze wygrają 1:0, wówczas zostanie zarządzona dogrywka.
(ogor)
24.10.2005 22:31
A jeśli w doliczonym czasie nie nastąpi rozstrzygnięcie, wtedy piłkarze będą wykonywali rzuty karne. Tak stanowi regulamin. Tylko że własny stadion nie jest żadnym atutem zespołu Bogusława Kaczmarka. Jesienią jeszcze nie udało się zwyciężyć ani razu.
Ale w kadrze Górnika aż roi się od triumfatorów i finalistów Pucharu Polski. Przed rokiem z Groclinem Dyskobolią wygrał Rafał Kaczmarczyk. Przed dwoma laty z Lechem Poznań Łukasz Madej, który pokonał warszawską Legię z Tomaszem Sokołowskim w składzie. Przed trzema najlepsza okazała się Wisła Kraków, po pokonaniu Wisły Płock oraz Bartosza Jurkowskiego i Sławomira Nazaruka. Natomiast w sezonie 2000/01 cieszyła się Polonia Warszawa z Maciejem Bykowskim, po dramatycznym dwumeczu ograła Górnika Zabrze z Andrzejem Bledzewskim. W rozgrywkach pucharowych sukces w kraju osiągnęli jeszcze Grzegorz Wędzyński, Cezary Kucharki i Tomasz Sokołowski. „Wędzyna” dodatkowo w Izraelu (z Maccabi Tel-Awiw), a Andrzej Kubica we Francji (z Nice). Jakby tego było mało po Puchar Polski w barwach Arki Gdynia sięgnął trener Bogusław Kaczmarek. To jednak wspaniała historia. A rzeczywistość nie rysuje się już w tak różowych barwach...
Jagiellonia to lider drugiej ligi, z wielkim apetytem na awans w szeregi pierwszoligowców. W ostatnim meczu popularna „Jaga” zremisowała 1:1 na wyjeździe z Kujawiakiem, po golu strzelonym przez Ernesta Konona. Tego samego, który wbił bramkę w pierwszym spotkaniu łęcznianom. W porównaniu do konfrontacji we Włocławku w zespole Adama Nawałki doszło do dwóch zmian. W miejsce Andrzeja Olszewskiego i Wojtka Kobeszki trener zabrał Andrzeja Krzyształowicza i Remigiusza Sobocińskiego. Jeśli rywalom uda się przejść do dalszej fazy, to szczególne powody do radości będzie miał właśnie białostocki szkoleniowiec, obchodzący w niedzielę 48 urodziny.
Czy w porównaniu do spotkania z Wisłą Płock w Górniku nastąpią zmiany? Powinny. Szansa należy się dublerom – Arturowi Bożykowi i Veljko Nikitoviciowi oraz Łukaszowi Madejowi (koniecznie!). Mogą też zagrać rekonwalescenci Remigiusz Jezierski i Tomasz Sokołowski. No i ciekawe jeszcze, na kogo postawi „Bobo” w bramce? Zobaczymy. Ten mecz może okazać się decydujący nie tylko dla „zielono-czarnych”, ale przede wszystkim dla trene
ra...
Komentarze