Koniec coraz bliżej
Jeszcze tylko dwie serie spotkań pozostały do zakończenia rundy jesiennej piłkarzom bialskiej klasy okręgowej. Ciągle nie do zatrzymania jest lider tabeli z Dobrynia, który w ostatniej kolejce rozgromił na wyjeździe, zamykającego jak dotąd tabelę, Tytana Wisznice.
- 26.10.2005 22:16
– W pierwszej połowie zagraliśmy chyba najlepiej w tej rundzie. Jednak po przerwie nie byliśmy już w stanie przeciwstawić się rywalom – powiedział opiekun gospodarzy Stanisław Kendraś. Jego zespół zgromadził zaledwie
4 punkty w jedenastu meczach i taka postawa jest jedną z niespodzianek
in minus tego sezonu. Ciągle poniżej oczekiwań spisują się też zawodnicy Unii Krzywda, którzy po zwycięstwie w Międzyrzecu Podlaskim, tym razem nie sprostali na własnym obiekcie drużynie ŁKS Łazy i nadal okupują dolne rejony tabeli. Na pewno też więcej można było się spodziewać po ekipie LKS Milanów. Po dobrym starcie przyszedł kryzys i dopiero w końcówce sezonu sygnalizuje poprawę dyspozycji. Już w poprzedniej kolejce była bardzo blisko wygranej w derbowym meczu z Victorią Parczew, a w minioną niedzielę przyszedł sukces w starciu z dotychczasowym wiceliderem z Janowa Podlaskiego. – Po feralnym meczu z Victorią obawialiśmy się kolejnych spotkań. Jednak pełna mobilizacja i dobra gra przyniosła nam tak potrzebne trzy punkty – stwierdził prezes klubu Janusz Bożym.
Głęboki kryzys przełamali podopieczni trenera Marka Wasiluka z Granicy Terespol i po trwającej siedem spotkań serii bez zdobyczy punktowej (wcześniej trzy zwycięstwa) nareszcie zgarnęli pełną pulę w meczu z Unią Żabików. – W końcu – odetchnął z ulgą szkoleniowiec Granicy. Po świetnej rundzie wiosennej minionego sezonu (11 wygranych,
1 remis, 1 porażka) wielu obserwatorów spodziewało się też lepszej postawy Lutni Piszczac. Zespół trenera Jacka Syryjczyka w dotychczasowych występach zgromadził 13 „oczek” i zajmuje dopiero 9 pozycję, a ostatni występ zakończył porażką u siebie z Huraganem Międzyrzec Podlaski. – Wciąż prześladują nas kontuzje i kartki, w każdym meczu gramy w przetrzebionym składzie, a na dodatek z Huraganem przegraliśmy już w doliczonym czasie gry. Inna sprawa, że w tym meczu sędzia mógł spokojnie podyktować dla nas dwa rzuty karne i zapewne mielibyśmy lepsze nastroje – dodaje trener Syryjczyk. Pogorszyły się nastroje w Stoczku Łukowskim. Mimo zdobycia w trzech ostatnich meczach sześciu punktów, stan posiadania Dwernickiego zwiększy się tylko o trzy oczka. A wszystko przez niedopatrzenie działaczy, którzy nie dopilnowali czasu gry w meczu z Orkanem (3:2) tzw. młodzieżowca.Wyniki spotkań 2 rundy piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu okręgu zamojskiego: Cosmos Józefów – Łada Biłgoraj 0:9 • Igros Krasnobród – Spartakus Szarowola 1:9 • Sparta Wożuczyn – Victoria Łukowa Chmielek 0:5 • Roztocze Szczebrzeszyn – Hetman II Zamość 2:0 • Łada II Biłgoraj – Tanew Majdan Stary 1:0 • Nord 98 Wysokie – Korona Łaszczów 0:3 • Tomasovia II Tomaszów Lubelski – Pogoń Łaszczówka 7:2 • Omega Stary Zamość – Aleksandria Aleksandrów nie odbył się.
Pary 3 rundy (13 listopada): Spartakus – Victoria • Korona – Tomasovia II • Łada – Roztocze • Omega/Aleksandria – Łada II. Od 4 rundy do rozgrywek dołączy Hetman Zamość, Granica Lubycza Królewska, Tomasovia i Unia Hrubieszów. (map)
Reklama













Komentarze