Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Koniec coraz bliżej

Jeszcze tylko dwie serie spotkań pozostały do zakończenia rundy jesiennej piłkarzom bialskiej klasy okręgowej. Ciągle nie do zatrzymania jest lider tabeli z Dobrynia, który w ostatniej kolejce rozgromił na wyjeździe, zamykającego jak dotąd tabelę, Tytana Wisznice.
– W pierwszej połowie zagraliśmy chyba najlepiej w tej rundzie. Jednak po przerwie nie byliśmy już w stanie przeciwstawić się rywalom – powiedział opiekun gospodarzy Stanisław Kendraś. Jego zespół zgromadził zaledwie 4 punkty w jedenastu meczach i taka postawa jest jedną z niespodzianek in minus tego sezonu. Ciągle poniżej oczekiwań spisują się też zawodnicy Unii Krzywda, którzy po zwycięstwie w Międzyrzecu Podlaskim, tym razem nie sprostali na własnym obiekcie drużynie ŁKS Łazy i nadal okupują dolne rejony tabeli. Na pewno też więcej można było się spodziewać po ekipie LKS Milanów. Po dobrym starcie przyszedł kryzys i dopiero w końcówce sezonu sygnalizuje poprawę dyspozycji. Już w poprzedniej kolejce była bardzo blisko wygranej w derbowym meczu z Victorią Parczew, a w minioną niedzielę przyszedł sukces w starciu z dotychczasowym wiceliderem z Janowa Podlaskiego. – Po feralnym meczu z Victorią obawialiśmy się kolejnych spotkań. Jednak pełna mobilizacja i dobra gra przyniosła nam tak potrzebne trzy punkty – stwierdził prezes klubu Janusz Bożym. Głęboki kryzys przełamali podopieczni trenera Marka Wasiluka z Granicy Terespol i po trwającej siedem spotkań serii bez zdobyczy punktowej (wcześniej trzy zwycięstwa) nareszcie zgarnęli pełną pulę w meczu z Unią Żabików. – W końcu – odetchnął z ulgą szkoleniowiec Granicy. Po świetnej rundzie wiosennej minionego sezonu (11 wygranych, 1 remis, 1 porażka) wielu obserwatorów spodziewało się też lepszej postawy Lutni Piszczac. Zespół trenera Jacka Syryjczyka w dotychczasowych występach zgromadził 13 „oczek” i zajmuje dopiero 9 pozycję, a ostatni występ zakończył porażką u siebie z Huraganem Międzyrzec Podlaski. – Wciąż prześladują nas kontuzje i kartki, w każdym meczu gramy w przetrzebionym składzie, a na dodatek z Huraganem przegraliśmy już w doliczonym czasie gry. Inna sprawa, że w tym meczu sędzia mógł spokojnie podyktować dla nas dwa rzuty karne i zapewne mielibyśmy lepsze nastroje – dodaje trener Syryjczyk. Pogorszyły się nastroje w Stoczku Łukowskim. Mimo zdobycia w trzech ostatnich meczach sześciu punktów, stan posiadania Dwernickiego zwiększy się tylko o trzy oczka. A wszystko przez niedopatrzenie działaczy, którzy nie dopilnowali czasu gry w meczu z Orkanem (3:2) tzw. młodzieżowca.Wyniki spotkań 2 rundy piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu okręgu zamojskiego: Cosmos Józefów – Łada Biłgoraj 0:9 • Igros Krasnobród – Spartakus Szarowola 1:9 • Sparta Wożuczyn – Victoria Łukowa Chmielek 0:5 • Roztocze Szczebrzeszyn – Hetman II Zamość 2:0 • Łada II Biłgoraj – Tanew Majdan Stary 1:0 • Nord 98 Wysokie – Korona Łaszczów 0:3 • Tomasovia II Tomaszów Lubelski – Pogoń Łaszczówka 7:2 • Omega Stary Zamość – Aleksandria Aleksandrów nie odbył się. Pary 3 rundy (13 listopada): Spartakus – Victoria • Korona – Tomasovia II • Łada – Roztocze • Omega/Aleksandria – Łada II. Od 4 rundy do rozgrywek dołączy Hetman Zamość, Granica Lubycza Królewska, Tomasovia i Unia Hrubieszów. (map)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama