Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PIłkarska III liga

Piłkarze Hetmana nie mieli wiele do powiedzenia w pucharowej konfrontacji z warszawską Legią, ale zamojscy kibice nie ustępowali dopingiem sympatykom futbolu z Warszawy. A najważniejsze, że obyło się bez awantur na trybunach, czego najbardziej obawiała się zamojska policja. Kibice stanęli na wysokości zadania, stwarzając wspaniałą atmosferę pucharowego meczu. Prezydent Marcin Zamoyski mógł mieć powody do zadowolenia, zwłaszcza że już po raz drugi (wcześniej przed meczem z Motorem) ujął się za klubem, któremu groziło rozegranie spotkania przy pustych trybunach. Ale takie rozwiązanie byłoby tylko ucieczką od problemu. Dlatego prezydentowi Zamoyskiemu należą się brawa za męską decyzję, na której tylko skorzystało środowisko sportowe Zamościa. A mecz z czołowym zespołem ekstraklasy był też okazją do promocji miasta. Mecze z Legią zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem, a trzeba przyznać, że Hetman ma szczęście do stołecznej drużyny, z którą w pucharze zmierzył się już po raz piąty. Ostatnia rywalizacja przyciągnęła na trybuny ponad sześć tysięcy widzów. Goście wygrali 4:0 i jest to bardzo duża zaliczka przed rewanżem w Warszawie. Wszystkie gole dla gości zdobył wyjątkowo skuteczny Piotr Włodarczyk. - W pierwszej połowie Hetman wysoko zawiesił poprzeczkę, dlatego nie było nam łatwo przedrzeć się na pole karne zamościan - komplementował gospodarzy napastnik Legii. - Nie spodziewaliśmy się łatwej wygranej, traktując walkę z Hetmanem bardzo poważnie. W drugiej połowie już dominowaliśmy na boisku. Jesteśmy zadowoleni z gry i ze zgrupowania w Zamościu. Szkoda że nie mieliśmy czasu na zwiedzanie. Byliśmy tylko na Rynku, bardo ładnym. Mariusz Pliżga jest jedynym piłkarzem Hetmana, który dobrze zna smak pucharowej rywalizacji z Legią. Dla kapitana zamojskiej \"jedenastki” było to już czwarte spotkanie z zespołem z Warszawy. - Ostatniego meczu nie można porównać z poprzednimi. Przede wszystkim obydwie drużyny grają już w innych składach. My mamy gorszy od tego sprzed kilku lat, kiedy występowaliśmy w drugiej lidze. Natomiast wartość Legii jest porównywalna. Dziś to główny kandydat do mistrzowskiego tytułu i do zdobycia Pucharu Polski. To było widać na boisku. Goście grali piłką, a my dużo biegaliśmy. Tylko tak mogliśmy zniwelować różnicę. Bardziej odczuliśmy trudy tego spotkania. Mam nadzieję, że do wtorku zregenerujemy siły i pomyślnie zakończymy jesień w trzeciej lidze. Przypomnijmy, że rewanżowy mecz Pucharu Polski z Legią zaplanowano na 23 listopada w Warszawie. (tor)• Motor Lublin - Wisła II Kraków 1:1 (Nowak 59 z karnego - Smółka 21) • Hutnik Kraków - Avia Świdnik 0:2 (Szewc 14 z karnego, R. Wiącek 57 • AKS Busko Zdrój - Stal Sanok 2:3 (Pokrywka 62, Puchała 68 - Kuzicki 59, Kosiba 60, Dawid Niemczyk 67) • Stal Rzeszów - Górnik Wieliczka 3:2 (Kobos 16 i 26, Łuczyk 90 + 2 - Kwieciński 33, Suchan 90 + 1) • Tłoki Gorzyce - Stal Stalowa Wola 0:1 (Maciorowski 31 z karnego) • Sandecja Nowy Sącz - Kolejarz Stróże 3:0 (Mężyk 42, Damasiewicz 68, Mordarski 87) • Kmita Zabierzów - Pogoń Leżajsk 2:2 (Szwajdych 12, Wasilewski 33 - Błotni 57, Gosa 79) • Hetman Zamość - Wierna Małogoszcz jutro o godz. 13 Aktualna sytuacja 1. Stal S.W 15 32 17-7 2. Avia 15 31 27-14 3. Kmita 15 25 25-20 4. Rzeszów 15 24 23-17 5. Motor 15 23 18-12 6. Górnik 15 23 17-13 7. Hutnik 15 23 19-20 8. Sanok 15 20 21-19 9. Sandecja 15 20 20-21 10. Tłoki 15 19 17-22 11. Pogoń 15 18 12-14 12. Hetman 14 17 12-11 13. Kolejarz 15 15 18-26 14. Busko 15 14 13-22 15. Wierna 14 9 14-23 16. Wisła II 15 8 9-21Marek Maciejewski, trener świdnickiej Avii, rewelacyjnego beniaminka III ligi, wicelidera rozgrywek, już myśli o uzupełnieniu składu swojej drużyny. - Z niektórymi piłkarzami już rozmawiałem - stwierdził szkoleniowiec świdniczan. - Jesteśmy zainteresowani pozyskaniem ze Stali Kraśnik Marcina Dziewulskiego, który wzmocniłby linię obrony. W większości spotkań graliśmy trójką defensorów, chociaż ja chciałbym ustawić zespół w systemie 4-1-4-1. Taki mam plan i być może wiosną będę mógł go zrealizować. Ale do tego potrzebni są wykonawcy, których wciąż szukam. Trener Avii czeka też na powrót do gry Piotra Bielaka, który nadal leczy kontuzję kolana. Świdniczanie muszą się też liczyć z tym, że niektórymi zawodnikami zainteresują się inne kluby. Ofertę może otrzymać m.in. Łukasz Gromba. (art)• I-ligowy Górnik Łęczna szuka w regionie utalentowanych piłkarzy. Niedawno testował obrońcę Hetmana Artura Chałasa. Prawdopodobnie sprawdzi także umiejętności Łukasza Gromby, napastnika Avii Świdnik. - Na razie wolałbym nie wypowiadać się na ten temat, ponieważ w tej chwili wiem tyle, co i pan. Jeżeli pojawiłaby się okazja zaprezentowania w Łęcznej, chętnie bym z niej skorzystał. • Avia mile zaskoczyła swoich kibiców dobrymi wynikami w trzeciej lidze. Nawet wielcy optymiści nie przypuszczali, że beniaminek będzie wiceliderem, mającym tylko punkt straty do prowadzącej Stali Stalowa Wola. - My też cieszymy się z tych rezultatów. Cały zespół grał dobrze, a przy okazji i ja zrobiłem krok do przodu. Chciałbym nadal rozwijać się piłkarsko i taki jest mój cel. • Malkontenci narzekają, że gracie dosyć prostą piłkę... - Niech narzekają. Ważne są wyniki, a miejsce w tabeli najlepiej świadczy o naszej grze. Mam nadzieję, że wiosną będzie podobnie. Może drużynę wzmocnią inni zawodnicy. • Na zimowa przerwę udacie się w dobrych nastrojach. - W zespole jest świetna atmosfera, ale po takiej jesieni nie może być inaczej. • Z kim najbardziej lubisz współpracować na boisku? - Na wynik pracuje cała drużyna. • Na jak długo związałeś się z Avią? - Zostałem wypożyczony z Lublinianki na rok, ale może Avia postara się o definitywne załatwienie sprawy. Rozmawiał Artur Toruń

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama